Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Autor Wiadomość
poetka Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 26
Dołączył: Aug 2007
Reputacja: 0
Post: #1
RE: obraz?
Kolega był na wernisażu jakiejś artystki i otwarcie wyglądało tak:
na dużym płutnie leżącym na podłodze zrobiła kilka chlapów,nastepnie weszła na drabine i nasiusiała na to!!!!!
Wernisaż był zamknęty dla małej grupy to pewno jedyne dobre.
Wyrażanie czego?
Rozumiem pewne kontrowersje,ale one muszą mieć granice.
09-18-2007 10:48
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #2
 
poetka+18-09-2007, 10:48test napisał(a):
Cytat: (poetka @ 18-09-2007, 10:48)
Rozumiem pewne kontrowersje,ale one muszą mieć granice.


W zasadzie dlaczego?

We współczesnej sztuce ciężko ustalić, co jest smaczne, co niesmaczne, co jest atrakcyjne, a co się tylko wydaje atrakcyjne samemu autorowi z jakichś powodów. Publiczność powinna sama zadecydować. Jeśli to nie było trafione i nikogo nie zaintrygowało, umrze śmiercią naturalną, ale póki ktoś nie szczy na przechodniów w miejscu publicznym, tylko uprawia dziki performens w wyznaczonym miejscu dla wybranych osób - niech nawet ustawia ołówki w piramidki i robi na to kupę. Różne rzeczy ludzi bawią. Jednych czarny kwadrat na białym tle, drugich - fetyszystyczne popisy. Subiektywna sprawa.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
09-18-2007 10:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
poetka Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 26
Dołączył: Aug 2007
Reputacja: 0
Post: #3
 
w pełni się z Tobą zgadzam,może jestem za stara na taki pokaz własnego zdania przez siuranie i ja odebrałabym to jako lekceważenie mojej osoby,co też powiedziało większość gości -bardzo otwartych na sztukę współczesną.
09-18-2007 15:57
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
spadłam_z_krzeselka Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 696
Dołączył: Jul 2006
Reputacja: 0
Post: #4
 
Subiektywnie byłabym zdegustowana, też mogę zwinąć niezły szmalec za to że się publicznie wysiusiam, a co? ^_^
09-27-2007 19:37
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Anathem Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 324
Dołączył: Aug 2007
Reputacja: 0
Post: #5
 
Alegoria obrazów, słów nie wypowiadanych, zawieszony przez pędzel na płótnie, mówiąca nam gdzie topią się lodowce i wyparowują oceany osoby nam je pozostawiającej, nam ofiarowującej uczucia i myśli na jego obliczu. Kocham każdy rodzaj sztuki i jej nie ograniczone przestrzenią oceany zalewające naszą duszę kolorami. Smile
09-29-2007 19:35
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Thot Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 264
Dołączył: Sep 2004
Reputacja: 0
Post: #6
 
i co to wszystko mialo znaczyc? bo jakies przeslanie musi byc. ja nie lubie tego typu "sztuki". inaczej: to juz nie jest sztuka, to raczej jakies rozpaczliwe wolanie o to, by zostac zauwazonym. w prymitywny sposob.
10-20-2007 16:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
kredka Offline
Member
***

Liczba postów: 118
Dołączył: Sep 2007
Reputacja: 0
Post: #7
 
Szukam odpowiedzi na Twoje pytanie Thot.Może artystka chciała przez to pokazać, że w sztuce ze względu na ciągłe przesuwanie granic rzeczy, które przykuwają jeszcze uwagę powstała znieczulica na zwykłe sposoby zainteresowania widza sztuką. Najpierw próbowała stworzyć coś tradycyjnie (nachlapała), ale potem uznała to za mało intrygujące i wykorzystała urynę...muszę o tym pomyśleć...
Chciała pokazać w jakim kierunku w skrócie podąża sztuka?

P.S. Nie wysiusiałabym się publicznie-mam blokadę nawet w publicznych toaletach, gdy ktoś jest za ścianą kabiny a co dopiero przy grupie ludzi...
10-20-2007 17:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Shnookums Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 9,066
Dołączył: Jul 2004
Reputacja: 1
Post: #8
 
poetka+18-09-2007, 08:57test napisał(a):
Cytat: (poetka @ 18-09-2007, 08:57)
w pełni się z Tobą zgadzam,może jestem za stara na taki pokaz własnego zdania przez siuranie i ja odebrałabym to jako lekceważenie mojej osoby,co też powiedziało większość gości -bardzo otwartych na sztukę współczesną.



Dlaczego uwazasz to ze lekcewazenie Twojej osoby? Artystka wyrazila swoja artystyczna opinie, wiec to to ma wspolnego z Toba?
Zrozumialabym jakbys powiedzial ze z Twojego punktu widzenia artystka zlekcewazyla sztuke. Ale przeciez nikt nie mowi ze musisz sie z nia utozsamiac, oraz o ile mi wiadomo w ciagu tego aktu nie owa artystka nie wypowiedziala Twojego imienia.

the loop of faith

Tutaj klikam czesto.
10-20-2007 17:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #9
 
Mówisz, że to było w ramach otwarcia całego wernisażu, a istniał jakiś temat przewodni? Może to był taki wstęp do dalszej części. Bardziej ciekawi mnie co było później, niż same sikanie. Hm?
10-20-2007 20:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pi Offline
(15 l.) mówi że jest sezon na sarny
*****

Liczba postów: 6,577
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 1
Post: #10
 
Może nie dokońca rozumiem intencje... może rzeczywiście mało to na celi ukazać że artyskta nielubi sztuki współczesnej... którą wsumie też sama tworzy... albo było to związane z tematem wernisażu
Ale gdyby Pi wpadała na taki pomysł... wsumie nieskąplikowany... to tez by to zrobiła gdyby było by to w jakiś sposób styczne z wernisażem...
Wogóle Pi by chętnie pubicznie oddawała uryne i ten... no... gdyby tylko niebyło by za to kar pieniężnych...
Znaczy sie... niestać mnie na tą przyjemność :]
10-20-2007 22:15
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Thot Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 264
Dołączył: Sep 2004
Reputacja: 0
Post: #11
 
kredka+20-10-2007, 17:16test napisał(a):
Cytat: (kredka @ 20-10-2007, 17:16)
Szukam odpowiedzi na Twoje pytanie Thot.Może artystka chciała przez to pokazać, że w sztuce ze względu na ciągłe przesuwanie granic rzeczy, które przykuwają jeszcze uwagę powstała znieczulica na zwykłe sposoby zainteresowania widza sztuką. Najpierw próbowała stworzyć coś tradycyjnie (nachlapała), ale potem uznała to za mało intrygujące i wykorzystała urynę...muszę o tym pomyśleć...
Chciała pokazać w jakim kierunku w skrócie podąża sztuka?

P.S. Nie wysiusiałabym się publicznie-mam blokadę nawet w publicznych toaletach, gdy ktoś jest za ścianą kabiny a co dopiero przy grupie ludzi...


ja odbieram to troche inaczej. jako chec zaistnienia czy zwrocenia na siebie uwagi. ogladajac wspolczesna sztuke mozna by powiedziec, ze teraz kazdy moze byc artysta, kto potrafi sie sprzedac, nie koniecznie umiejac grac, spiewac czy malowac. kiedys mozna bylo powiedziec kilka nazwisk artystow, ktorzy byli przedstawicielami jakiegos nurtu. obecnie jest to niemozliwe Wink
10-21-2007 14:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #12
 
IMO jest inaczej.
Impresjonistów też było od groma i ciut ciut, tyle, że nieliczni byli wybitni. Twórczośc tych wybitnych została zweryfikowana pozytywnie i utożsamiana jest z danym nurtem, reszta nie przetrwała próby czasu. Kontrowersje są dodatkiem do dzieł, rzadko stanowią o uniwersalności i jakości sztuki. Dlatego pani sikająca wzbudziła zainteresowanie, ale to pewnie zainteresowanie doraźne, które minie kiedy pani przestanie sikać. Ktoś kto tworzy aktualnie rzeczy znakomite, być może teraz się nie wybija, ale ma szansę na to, że jego dorobek zostanie potraktowany bardziej całościowo i z uwagą jeśli nie przez własne, to przez przyszłe pokolenia.

Tak jest ze wszystkimi artystami i "artystami". Każdy, kto coś dłubie siebie samego może nazywać szumnie artystą, ale to publiczność, aktualna i przyszła, postanowi czy ktoś jest warty uwzględnienia przy analizie jakiegoś nurtu czy to był tylko jakiś mało ważny epizod, który z czystym sumieniem można pominąć w kronikach.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
10-21-2007 17:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
poetka Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 26
Dołączył: Aug 2007
Reputacja: 0
Post: #13
 
czy -wolny zawód- to znaczy artysta?
czy np. tłumacz języków obcych,który ma działalność własną i oisana jako wolny zawód to też artysta?
Pytam,ponieważ dzieś czytał (zgineły mi linki) że np. w US pewna część pracujących na własną rękę jest klasyfikowana ako wolny zawód,to różni ich od artystów że płaca inne podatki,chociaż nie zawsze.
Rozmawiałam w US i o zgrozo
"kelnerka pracująca na umowę zlecenie" też ma klasyfikację podatkową -wolny zawód
matko co w tym kraju jest nie tak? :angry:
03-14-2008 19:12
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !