Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Warzywa i owoce
Autor Wiadomość
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #1
RE: Warzywa i owoce
Wszyscy pewnie wiedzą, że istnieje teoria, iż codziennie, a nawet kilka razy dziennie powinno się wcinać owoce i warzywa, najlepiej surowe.
Jak to u Was jest? Bierzecie sobie takie zalecenia do serca? Jecie coś poza plasterkami pomidora czy ogórka na kanapce?
Jakie jest Wasze ulubione warzywo na surowo i jakie są Wasze ulubione potrawy z warzyw i owoców?

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
10-08-2009 11:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,330
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #2
 
Ja zdrowotnymi względami tylko czasem się sugeruję. Ogólnie to warzywka uwielbiam i zjadam je w dość sporych ilościach - surowe, gotowane, smażone, duszone. Ubóstwiam także sok z warzywek - mniam. Podobnie jest z owocami.

Co do ulubionych, to ciężko mi powiedzieć gdyż często się to zmienia. W miarę stałą miłością darzę marchewkę, ziemniaki, selera, brokuły, szpinak, kalafiorka, ogórka, pomidorka, czereśnie, truskawki, jagody, poziomki, jarzębinkę (kandyzowaną lub w postaci nalewki), papaję, mango.... i parę innych.

_____________________________

gone with the wind

10-08-2009 12:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #3
 
Jem bardzo mało owoców, a warzyw praktycznie w ogóle. Plasterki pomidora, ogórka, papryki na kanapkach mi się zdarzają jeśli tylko to wszystko jest w domu. Z całych warzyw lubię w zasadzie tylko marchewkę, na surowo, bo gotowane to w ogóle paskudztwo dla mnie. Jakieś brokuły, kalafior, brukselka, pietrucha, seler (...) to dla mnie coś okropnego w każdej postaci.

Z owocami jest trochę lepiej, bo lubię, ale w małych ilościach. Bardzo lubię japka, tylko muszą być soczyste i twarde, wtedy mogę zjeść nawet kilka na raz. Gruszkę też zjem, ale wymagania takie same co do japka. Banany lubię w naleśniakach z nutellą, ale samym też nie pogardzę. Zjem trochę wiśni / czereśni, ale to zaledwie kilka sztuk na jeden raz. Poziomki i borówkę amerykańską zjem w trochę większych. Grejfiuty lubię, pomarańczy i mandarynek nie bardzo, bo mają głupie pestki. Ogólnie to mogę owoców poskubać tylko. Nie lubię truskawek, malin i śliwek. Czyli tego co mi babcia obrzydziła zmuszając do spożywania tego w strasznych dla mnie ilościach. A po mirabelkach zawsze rzygam Big Grin

Żadnych zaleceń sobie do serca nie biorę, nie przywiązuję wagi do zdrowego odżywiania.
10-08-2009 14:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olka Offline
(12 l.) Nie ma klasy ani chłopaka
*****

Liczba postów: 3,197
Dołączył: Mar 2006
Reputacja: 1
Post: #4
 
A ja lubię owoce i warzywa :>
Z owoców kocham banany, japka, winogrono (bardziej czarne :serce: ) brzoskwinie, pomarańczki, różne nektarynki etc, praktycznie zjem i spróbuję wszystko, ale nienawidzę arbuzów i czereśni.
Z warzyw marrrchewki, lubię brokuły, jeszcze raz marchewki... I nie przepadam za brukselkami. Groszek wymiataaa!

też się niespecjalnie przejmuję tym, że TRZEBA :> Jem, bo lubię.

user posted image
10-08-2009 14:36
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #5
 
Fajnie, że przypomniałaś. Arbuzy są doskonałe jeśli nie przedojrzeją.
10-08-2009 14:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #6
 
Olka+08-10-2009, 14:36test napisał(a):
Cytat: (Olka @ 08-10-2009, 14:36)
Groszek wymiataaa!


Gronio zielony z działki, prosto ze słodziutkiego strączka :cry:

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
10-08-2009 14:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,330
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #7
 
Mój Szczurek uwielbiał groszek konserwowy [*]

_____________________________

gone with the wind

10-08-2009 15:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olka Offline
(12 l.) Nie ma klasy ani chłopaka
*****

Liczba postów: 3,197
Dołączył: Mar 2006
Reputacja: 1
Post: #8
 
Nooo, taki słodki najlepszy i soczysty, mrrau. Zawsze jak u kuzynki jestem to obrabiam groszkowe strączki a potem nic nie ma. Ale za to obiadu nie muszę jeść Tongue


Ja nie lubię arbuza ze względu na to, że mi się po twarzy leje i w ogóle jest jakiś bez smaku, i ma pełno pestek. Blee.

user posted image
10-08-2009 15:47
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pi Offline
(15 l.) mówi że jest sezon na sarny
*****

Liczba postów: 6,577
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 1
Post: #9
 
Owoce bardzo lubię, ale w porze letniej tylko... uwielbiam arbuzy, melony... czereśnie, śliwki... w ogóle wszystkie owocki... ale sama po nie nie sięgam... jem jak są w domu po prostu. Rzadko się też zdarza, żeby robiła coś z owoców ( prócz konfitur/kompotu)... ew. dodaje do lodów.

Z warzywami jest na odwrót. Jem tylko takie przyrządzone na obiadek, ale są dla mnie raczej tylko ozdóbką do skonsumowania na talerzu. Mogę się bez nich obejść...

Nie dbam o to, żeby jadać regularnie owoce... z początkiem tego tygodnia Pam wprowadziła zasadę, że każdy powinien zjeść 1 owoc dziennie... mnie od tego czasu w mieszkaniu za dnia nie ma, więc jakoś mnie to omija...
10-08-2009 20:00
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Juliett Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,344
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 0
Post: #10
 
Nie jem owoców ani warzyw codziennie. Po prostu, leży na stole jabłko to zjem, nie leży to nie. ;d Poczekam, aż ktoś mi podsunie pod nos. Tongue Czasami tylko idę do sadu z myślą o tym, żeby zerwać parę gruszek, jabłek czy orzechów. ;] Z warzywami jest gorzej, bo oprócz surowej marchewki to nie je, nic, ewentualnie jakąś mizerię na obiad. Mama mnie męczy i wpycha mi na siłę buraczki. Bleeee, co jak co, ale buraczki stanowczo odpadają. ;d

Zawsze może być gorzej.


user posted image
10-09-2009 15:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #11
 
O, ja akurat buraczki, takie starte i na ciepło to lubię. Z kopytkami ładnie mi wchodzą, albo do standardowego kotleta z ziemniakami.
10-09-2009 16:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dellay Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,156
Dołączył: Apr 2008
Reputacja: 0
Post: #12
 
Lubię prawie wszystkie warzywa. Z owocami jestem bardziej wybredna.

Wszystkie moje dania składają się przeważnie z warzyw, a dobra kanapka musi koniecznie zawierać w sobie przynajmniej jeden plasterek pomidora, lub innego warzywka :]

""When the world goes mad, one must accept madness as sanity since sanity is, in the last analysis, nothing but the madness on which the whole world happens to agree." <=> G. B. Shaw
10-09-2009 18:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
blablabla Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,758
Dołączył: Nov 2005
Reputacja: 0
Post: #13
 
jem jak mnie najdzie ochota. a ze ostatnio rzadziej nachodzi to tylko zachwycam się ich wygladem.
Owoce - pierwsze truskawki z własnej planacji, arbuzy, czereśnie [ze swoich drzewek] jabłka [tylko niektore odmiany np. Czempiony] ciemne winogrono, albo zielone tylko te drobniutkie. grejfruty, pomarancze i mandarynki mniam. I banany w formie własnoręcznie zrobionego kefiru :drool:

a z warzyw na surowo - pomidor [najlepiej ze śmietaną i cebulą :drool: ] papryka [najlepiej z cebulką i odrobiną octu] ogóreczki też mogą być.
gotowane to brokuł i kalafior - z masełkiem i bułeczką tarta ^_^
duszonej marchewki nie cierpie. fuj fuj. brukselka tez raczej nie podchodzi, no chyba że akurat łapię chęć na ten dziwny smak ;p
10-09-2009 20:49
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
DeDe Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,317
Dołączył: Mar 2005
Reputacja: 0
Post: #14
 
Zazwyczaj codziennie zjadam jakiś owoc lub warzywo surowe. Często na obiad robię sobie wielką michę sałaty lub kapusty pekińskiej z ogórkiem, oliwkami, czasami pomidorem,papryką i dobrym sosem. Często też pochłaniam kompozycję ogórek,pomidor,papryka plus feta.Czasami pomidor w plasterkach posypany bazylią.Czasami pochrupię marchewkę. Oczywiście jako dodatki do kanapek warzywa też stosuję.
Z owoców banany,pomarańcze,mandarynki,jabłka,brzoskwinie,nektarynki,winogrona,arbuzy...właściwie to większość zjadam ze smakiem Smile
10-09-2009 22:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wiktor Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,190
Dołączył: Jun 2006
Reputacja: 0
Post: #15
 
Trzeba jest warzywa, żeby na ich tle mięso jeszcze lepiej smakowało.
10-15-2009 21:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !