Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ulubiony książkowy bohater
Autor Wiadomość
tpsa Offline
Member
***

Liczba postów: 190
Dołączył: Jun 2006
Reputacja: 0
Post: #1
RE: Ulubiony książkowy bohater
Nie widzialem nigdzie takiego tematu, wiec pomyslalem, ze go zaloze Tongue

Jak sam temat wskazuje, nalezy tu umieszczac wypowiedzi o waszych ulubionych "papierowych" bohaterach. Imie bohatera, z jakiej ksiazki i dlaczego. (sory za nalozenie troche szablonowego charakteru wypowiedzi).




A wiec moj ulubiony bohater ksiazkowy to, hmm...nie ma sie co dlugo zastanawic - Raistlin. Pochodzi z sagi Dragon Lance ( glownie "Blizniacy"). A teraz uzasadnienie:
glownie za ambicje oraz konsekwentne dazenie do nich, charakter oraz ogolnie za pewna atmosfere mroznosci, wladzy tej postaci. A no i oczywiscie za bycie najlepszym magiem Tongue:


"Mozesz sobie zostac krolem Swiata, ja mierze znacznie wyzej..." - Raistlin Majare

How can you prove that we exist? Maybe we don't exist...
[Jak możesz udowodnić, że istniejemy? Może nie istniejemy...]

Vivi Ornitier
06-06-2006 10:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
jedna Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 7,991
Dołączył: Apr 2005
Reputacja: 0
Post: #2
 
Mam wiele postaci książkowych, które lubię. Jeśli mam wymienić tą naj... to niech będzie Kapitan John Yossarian z "Paragrafu 22". Jest osobowością, ma fajnych przyjaciół, myślę, że jest z deka stuknięty, ale w jakim stylu Rolleyes



Lubię też Lesia Chmielewskiej!

Było już dobrze po północy, kiedy utuliwszy do snu skrzywdzonego przyjaciela, Lesio opuścił jego dom. Szedł jakąś słabo oświetloną ulicą pełną rozkopów, śpiewając przy tym, na zmianę skocznie i rzewnie:
- Hej, hej, hej, sokoły, omijajcie góry, doły...!
Przy czym ograniczał się tylko do tej jednej inwokacji.
Śpiew to potężniał, to przycichał, niekiedy zamieniał się w niewyraźnie mamrotanie, a Lesio z największym trudem sam spełniał rozkaz, wydany sokołom. Wysiłki te tak go obsorbowały, że nie zwrócił żadnej uwagi na to, iż rozkopana jest tylko jedna strona ulicy, podczas gdy druga stanowi gładką płaszczyznę, znacznie łatwiejszą do pokonania. Brnął dalej wprost przed siebie po gliniastych dołach, aż wreszcie przebrnął przez ostatni wykop i poczuwszy twardy grunt pod nogami podniósł głowę i wzrok. I zmartwiał, a pieśń o sokołach zamarła mu na ustach.
- góry, doły... - wymarotał jeszcze siłą rozpędu.
W odległości kilkudziesięciu metrów od niego stał doskonale oświetlony dwiema latarniami autentyczny, różowy słoń.
Na twarzy Lesia pojawił się wyraz bezgranicznego przerażenia. Mniej więcej zdawał sobię sprawę z tego, co czynił przez całe popołudnie i wieczór, i nagle pojął, że oto ma skutki. Halucynacje! Delirium tremens! I to nie nędzne myszki, króliki, nietoperze, ale od razu słoń!... I to jaki? Różowy!!!...
Lesio zamknął oczy na długą chwilę, a potem je ostrożnie otworzył. Słoń stał nadal. Lesio powtórzył operację z oczami.
- Zgiń, przepadnij! - powiedział ze zgrozą zduszonym głosem. - A kysz! A kysz!
W odpowiedzi na zaklęcie nastąpiło coś strasznego. Skądś z ciemności napłynęły nagle ciche dźwięki charlestona. Słoń poruszył uszami, podniósł nieco trąbę i przestępując z nogi na nogę najwyraźniej w świecie zaczął tańczyć!...
Tego było dla Lesia za wiele. Poprzez opary zużytego alkoholu dosięgło go mgliste i odległe wspomnienie z dzieciństwa. Słoń! Prosiaczek! Pułapka na hohonie!... Słoniocy! Słoniocy!
- Słoniocy!!! - ryknął nagle okropnie.
Zawrócił i runął przed siebie w panicznej ucieczce, krzycząc przeraźliwie:
- Słoniocy!!! Słoniocy!!!
Cuden zapewne przeleciał przez całą rozkopaną ulicę i dopiero na jej końcu, potknąwszy się, wpadł wprost w objęcia zwabionego osobliwym krzykiem milicjanta.

Wkurza mnie ten motyl w Japonii!
06-06-2006 11:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wiktor Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,190
Dołączył: Jun 2006
Reputacja: 0
Post: #3
 
Smuga z ksiązek Szklarskiego. Chuck Norris to przy nim wyp***dek miękkim ch**em robiony.
06-06-2006 11:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #4
 
tpsa napisał(a):
Cytat: (tpsa)
A wiec moj ulubiony bohater ksiazkowy to, hmm...nie ma sie co dlugo zastanawic - Raistlin.

:respekt: Lubiłam też kendera Tasselhofa. Zabawna postać.

A moja ulubiona postać to nekromanta Borys Dragosani z serii "Nekroskop" Briana Lumleya. Niestety występuje bodajże tylko w pierwszej części.
Z fantastyki jeszcze Jean Claude z "Cyrku Potępieńców" Laurell K. Hamilton. Za granatowe, pociągające oczęta, koronkowe rękawy i czułość.
Oprócz tego (do znudzenia) Zosieńka z "Kamieni na szaniec" Aleksandra Kamińskiego. Ale on był nie tylko "papierkowy" więc to tak na marginesie.
06-06-2006 13:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
tpsa Offline
Member
***

Liczba postów: 190
Dołączył: Jun 2006
Reputacja: 0
Post: #5
 
Fethora+Dzisiaj, 06:20test napisał(a):
Cytat: (Fethora @ Dzisiaj, 06:20)
Lubiłam też kendera Tasselhofa. Zabawna postać.

No chyba najbardziej sympatyczna z calej serii.

How can you prove that we exist? Maybe we don't exist...
[Jak możesz udowodnić, że istniejemy? Może nie istniejemy...]

Vivi Ornitier
06-07-2006 05:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Nereida Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 726
Dołączył: Aug 2005
Reputacja: 0
Post: #6
 
No nie, to mnie dobiło, bo jakbym miała ich tak wymieniać to by sie sporo nazbierało...

No to kilku przodowników:

Andrzej Sapkowski - Wiedźmin:

Regis - czyli wampir. Uwielbiam go za to, że Sapkowski wogóle nie trzymał się stereotypów tworząc tę wampirzą postać. Po pierwsze nie jest wrażliwy na światło, srebro, kołek i wcale nie musi pić krwi, gdyż okazuje się, że wampiry robią to tylko dla przyjemności, a Regis z tego zrezygnował. Ponad to jest doskonałym zielarzem i filozofem. Jest bardzo inteligentny i ma wspaniałe "gadki", którymi doprowadza Jaskra i Geralta do szału, co mnie po prostu rozśmiesza do granic możliwości. Niestety nie dane mu jest życie wieczne, gdyż umiera w ostatnim tomie...


Geralt - tak po prostu, za charakter, umiejętności, cięty język i problemy ze samym sobą, przełamywanie stereotypów, za miłość do Ciri i Yennefer!


Cahir - inteligentny, oddany, pełny werwy, odważny i przystojny Wink



J.K. Rowling - Harry Potter:

Snape - No po prostu kocham mrocznych facetów, ponadto jego inteligenja, oddanie Dumbledorowi, odwaga i przede wszytskim ironia i sarkazm, bo to jest to, co tygryski lubią najbardziej!


Hermiona - czy ja się tu muszę tłumaczyć? Genialne dziecko i tyle...


Dumbledore - za cytrynowego dropsa...I mądrości życiowe, bo chociaż nie wszytsko wyszło po jego myśli to całkowiecie oddał się sprawie i poświęcił się dla jej dobra...Widzicie, już mi się łezka w oku kręci...:cry:


Eoin Colfer - Artemis Fowl:

Artemis Fowl - za niezmierzoną inteligencję, pomysłowość, przebiegłość, za czarny charakterek, który okzauje się nie być aż taki czarny i ogólnie za całokształt...


Mierzwa Grzebaczek - jego teksty mogą doprowadzić do wybychu z powodu nadmiaru śmiechu...Poza tym jego spsób bycia


Św. pamięci komendant Bulwa - za wybuchowość charakteru i jego sprzeczki z Mierzwą, Artim i Ogierkiem


Ogierek też jest super, bo czy można nie lubić centaura technika z ciętym językiem i milionem pomysłów?


No to tak w skrócie wymieniłam wszystkich...

Świat jest teatrem, aktorami ludzie
Którzy kolejno wchodzą i znikają.
I każdy tam aktor nie jedną ma rolę,
Bo siedem wieków dramat ŻYCIE składa
William Szekspir


grafika użytkownika
06-07-2006 11:01
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
DeDe Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,317
Dołączył: Mar 2005
Reputacja: 0
Post: #7
 
Jakub Wędrowicz stworzony przez Pilipiuka-powoduje u mnie konwulsje śmiechu Smile
06-07-2006 16:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #8
 
DeDe napisał(a):
Cytat: (DeDe)
Jakub Wędrowicz stworzony przez Pilipiuka-powoduje u mnie konwulsje śmiechu Smile

Jak mogłam zapomnieć!
Też lubię bimbrownika Big Grin
06-07-2006 16:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Hurt Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,307
Dołączył: Mar 2006
Reputacja: 0
Post: #9
 
nie będzie to przykład głebokiej analizy dzieł literackich, ale z fantastyki rządzi wyżej wspomniany już Regis, postać ciekawa, nietypowa i klimatyczna. Zresztą to sztandarowy przykład bardzo pozytywnej i silnej strony Sapkowej twórczości jaką są postacie drugoplanowe.

Z innych bohaterów którzy mocno mi podpasowali, choć już z zupełnie innych powodów, zdecydowanie moim człowiekiem jest Raskolnikov Dostoyewskiego.

I made a god out of blood
Not superiority
I killed the king of deceit
Now I sleep in anarchy
06-08-2006 14:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Annia Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 5,393
Dołączył: Sep 2005
Reputacja: 0
Post: #10
 
Bardzo lubię Myrona z książek Cobena.
EDIT: Zapomniałam dlaczego - bo jest fajny.

porn. porn. porn. porn. porn. porn. porn !
06-08-2006 18:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Słodziutka :* Offline
Member
***

Liczba postów: 145
Dołączył: Jun 2006
Reputacja: 0
Post: #11
 
J.K. ROWLING - Harry Potter...

Moim ulubionym bohaterem jest Harry i Hermiona. Hermiona odgrywa bardzo ważną rolę w tej książce - odważna i inteligentna. Zaś główny boheter Harry mimo wszystko znosi wszytskich zdanie i ma własny swiat i przyjaciół, przy tym jest odważny i odpowiedzialny za swoje czyny. Jego ciekawosć prowadzi do wielu perypeti, które potrafią przestraszyć, a czasem rozśmieszyć...
06-10-2006 15:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Aurian Offline
Member
***

Liczba postów: 127
Dołączył: Jun 2006
Reputacja: 0
Post: #12
 
Myśle że moim ulubionym bohaterem jest Aragorn z "Władcy pierścieni" poprostu utożsamienie ideau Tolkien tak się starał że stworzył postać która z realnym człowiekiem ma nie wiele wspulnego ale to mi nie przeszkadza wszak on nie był normalnym śmiertelnikię... A tak pozatym podoba mi się postać Trucizny w książce pod tym właśnie tytuę...
Dodano @ [mergetime]1151264930[/mergetime]
zapomniałam jeszcze Artemis Foul z takim intelektem to się tylko u siebie spotkałamSmileSmileSmile

"Szkoła to więzienie z możliwością dokształcania"
06-25-2006 21:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Teardrop Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,138
Dołączył: Jul 2006
Reputacja: 0
Post: #13
 
Louis de Pointe du Lac z "Wywiadu z wampirem" (A. Rice). Dlaczego? za jego podejście do jako takiego życia. Za jego metamorfozę, za jego rozumienie grzechu, za teorię na temat Boga, za całokształt.

Bilbo Baggins, bohater "Hobbita", ta postać budzi we mnie wiele pozytywnych uczuć Wink

Jim Rook - bohater cyklu horrorów Grahama Mastertona, poprostu go lubię, chyba bez żadnych określonych przyczyn.

'Bo wszyscy, w taki czy w inny sposób, jesteśmy szaleni.'
08-02-2006 22:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
fallen angel Offline
Debil
*****

Liczba postów: 5,504
Dołączył: Mar 2005
Reputacja: 1
Post: #14
 
Stanisław Wokulski - "Lalka" Prusa
Rodion Romanovich Raskolnikov - "Zbrodnia i Kara" Dostojewskiego
Robert Langdon - "Kod Leonarda da Vinci" i "Anioły i demony" Browna

user posted image
08-03-2006 15:10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Nereida Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 726
Dołączył: Aug 2005
Reputacja: 0
Post: #15
 
Teardrop+Wczoraj, 22:11test napisał(a):
Cytat: (Teardrop @ Wczoraj, 22:11)
Louis de Pointe du Lac z "Wywiadu z wampirem" (A. Rice). Dlaczego? za jego podejście do jako takiego życia. Za jego metamorfozę, za jego rozumienie grzechu, za teorię na temat Boga, za całokształt.

Właśnie to czytam i Louis jest rzeczywiście wspaniąłą postacią. Nie można go ubrać w żadne stereotypy, nigdy do końca nie widomo co zrobi.. Jest po prostu oryginalny, inteligentny choć bardzo zagubiony...Podoba mi się jego ludzkośc mimo tego, że jest wampirem i zabija pozostalo w nim wiele z normalnego śmiertelnika...

Cytat:zapomniałam jeszcze Artemis Foul


Fowl!!!

Świat jest teatrem, aktorami ludzie
Którzy kolejno wchodzą i znikają.
I każdy tam aktor nie jedną ma rolę,
Bo siedem wieków dramat ŻYCIE składa
William Szekspir


grafika użytkownika
08-03-2006 15:33
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !