Feth
Posting Freak
    
Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
|
RE: Ulubione motywy
Generalnie chodzi ooo... O to co najbardziej lubicie podziwiać na obrazach / fotografiach.
Lubicie może abstrakcje, na których dominują figury geometryczne? Krajobrazy; lasy, rzeki, pola, łąki, pustynie? Popularne zachody i wschody słońca? Diabełki i aniołki, motywy religijne?
Wiadomo, że jednej odpowiedzi udzielić się nie da, ale piszcie, które motywy są fajne, a na które w ogóle patrzeć nie można. Przykładowe dzieła bardzo mile widziane. Ahooy.
|
|
| 03-06-2007 23:49 |
|
Pi
(15 l.) mówi że jest sezon na sarny
    
Liczba postów: 6,577
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 1
|
przedmioty z ostrymi zakończeniami... drzewa, krzewy, bluszcze, ostrokrzewy, kanty, igły, szpikulce, długopisy, kształty z wyobraźni... w kolorach z podkreśleniem czerni i bieli... grafiki są fajne... takie ze złudzeniami optycznymi np...  M.C.Escher: http://free.art.pl/makrofotografia/escher.html
|
|
| 03-07-2007 00:42 |
|
Dein Lakai
Niesarniusza
     
Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
|
Zastanawiałem się nad cechami wspólnymi rzeczy, które mi się podobają. Przemijanie, lęk, samotnośc, śmierć i wszystko, co z nią związane. Dlatego podobają mi się i motywy religijne i obrazy na których człowiek jest zniszczony, wynaturzony, rozmaite wizje apokaliptyczne, ciemne, ze światem przekształconym i spustoszonym, posępne, beznadziejne, obracające myśli w rejony apatyczne i jednocześnie inspirujące.
Jeszcze lubię widoki morskie. Odrywają mnie od tu i teraz i dają poczucie przestrzeni. Ale morze i tak mi się kojarzy z samotnością, więc da się i morskie obrazki podciągnąc do tej kategorii z pierwszego akapitu :>
Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
|
|
| 03-07-2007 11:54 |
|
Hexerei
Posting Freak
    
Liczba postów: 4,672
Dołączył: Jul 2005
Reputacja: 0
|

Jestem puchatą świnką.
|
|
| 03-11-2007 21:03 |
|
Beequita
Member
  
Liczba postów: 140
Dołączył: May 2007
Reputacja: 0
|
|
| 01-04-2008 18:58 |
|
fallen angel
Debil
    
Liczba postów: 5,504
Dołączył: Mar 2005
Reputacja: 1
|
Motyw śmierci oraz krajobrazy sprawiają, że obraz mi się bardzo podoba. Co więcej uwielbiam spoglądać na dzieła sztuki, które mają mroczny, tajemniczy klimat. Zdarza się, iż na takich obrazach przeważają różne odcienie szarości, brak jest istot ludzkich; niektórzy malarze stosują efekt mgły, przez który przenika wiązka światła np z latarni ulicznej. Zwiedziłam wiele muzeów, ale muszę przyznać, że więcej jest fotografii niż obrazów, które przedstawiają widok opisany wyżej.
|
|
| 01-05-2008 16:18 |
|
Dellay
Posting Freak
    
Liczba postów: 4,156
Dołączył: Apr 2008
Reputacja: 0
|
Ostatnio miałam okazję odwiedzić dużo galerii sztuki i muzeów. Zauważyłam, że jeśli chodzi o stare obrazy, to najbardziej podobają mi się takie, które przedstawiają sceny z życia codziennego. Można zobaczyć na nich jak np. w dawnych czasach ludzie ubierali się, czym zajmowali, a nawet co jedli. Był np. taki jeden obraz z bodajże XVIII wieku, gdzie namalowane były na nim różne ryby, które w tamtym okresie jedli i co ciekawe niektóre z nich nie są nam znane dzisiaj. Ramy też zwracają moją uwagę. Masywne i bogato rzeźbione. Portrety nudzą mnie trochę. Pejzaże mi się podobają. Lubię też niektóre, abstrakcje. Ale ogólnie sztuka nowoczesna mało mnie podnieca...
Lubię bardzo obrazy: Caspar David Friedrich, S. Dali, Zdzisław Beksiński, Francis Bacon...
""When the world goes mad, one must accept madness as sanity since sanity is, in the last analysis, nothing but the madness on which the whole world happens to agree." <=> G. B. Shaw
|
|
| 09-16-2009 12:41 |
|