Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ubezpiecz auto zastępcze!
Autor Wiadomość
Moly Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 429
Dołączył: Mar 2007
Reputacja: 0
Post: #1
RE: Ubezpiecz auto zastępcze!
Chciałam tu przytoczyć przykrą sytuację, która spotkała moją znajomą.
Przytrafiła jej się dość poważna stłuczka. Wezwała serwis, otrzymała auto zastępcze.
Pechowo się jednak zdarzyło, że owe zastępcze Seicento jej skradziono.
I tu zaczął się problem!

Serwis nie ubezpiecza aut zastępczych przed kradzieżą! I zgodnie z umową, którą podpisała żąda od niej pokrycia kosztów, opiewających na wartość skradzionego auta. Zatrzymując sobie jako zastaw jej samochód, będący w naprawie, do czasu spłacenia przez nią równowartości zastępczego!

Ostatecznie sprawa została rozwiązana polubownie. Serwis zawyżył o kilka tysięcy złotych koszty naprawy jej auta. Różnicę w wysokości kolejnych paru tysięcy pokryła z własnej kieszeni.

Na podobnych zasadach funkcjonują niektóre (np. BMW) salony oferujące jazdy próbne. Znajomy opowiadał, że żeby odbyć jazdę próbną motocyklem tej firmy, musiał podpisać stosowny dokument, że zobowiązuje sie pokryć wszelkie koszty naprawy, będące skutkiem ewentualnego wypadku. Domyślam się, że umowa była skonstruowana w sposób uwzględniający również przypadek kradzieży.

Live & let live.
04-10-2007 23:03
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
DeDe Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,317
Dołączył: Mar 2005
Reputacja: 0
Post: #2
 
Pierwszy raz słyszę,że aby odbyć jazdę próbną trzeba podpisać jakikolwiek dokument (omijałabym taki salon szerokim łukiem, bo to zbyt dobrze o nim nie świadczy). A ostatnio rozbijałam się trochę po salonach wybierając samochód. Co lepsze pracownicy autami testowymi po godzinach pracy często jeżdżą do domu (i zdarza się, że przy okazji je rozbiją), więc muszą być ubezpieczone.
04-11-2007 14:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Moly Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 429
Dołączył: Mar 2007
Reputacja: 0
Post: #3
 
Lepiej mimo wszystko doczytać umowę do końca i nie mieć takich niespodzianek. O jeździe próbnej motorem opowiadał mi mój ex, nie sądzę, żeby miał powód zmyślać takie historie.

Live & let live.
04-12-2007 02:49
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
TedY_AG Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 911
Dołączył: Aug 2005
Reputacja: 0
Post: #4
 
Na umowie zawsze może być coś napisane małym druczkiem, jeżeli firma nie przedstawi Ci umowy w całości to chyba istnieje takie cos jak zatajenie umowy ? poprawcie mnie jak się myle
04-12-2007 23:31
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kseno Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,277
Dołączył: Apr 2007
Reputacja: 0
Post: #5
 
To moim sąsiadom na skrzyżowaniu w Poznaniu facet w ... wjechał . Z zakładu naprawczego dostali auto zastępcze by dojechać do domu, i po drodze im dzik wyskoczył przed maskę <_< kasując trochę zderzak..który musieli potem na własny koszt wymienić - cóż pechowy dzień..

"Kiedy masz doła, przypomnij sobie, że kiedyś byłeś najszybszym plemnikiem..."

"JUST.. Finding Beauty in Negative Spaces"
04-20-2007 23:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !