Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Sztuka" wspolczesna
Autor Wiadomość
Thot Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 264
Dołączył: Sep 2004
Reputacja: 0
Post: #1
RE: "Sztuka" wspolczesna
Co sadzicie o wystawach na ktorych artysci pokazauja obrazy typu "czarny kwadrat na bialym tle"? teraz nie ma jakichs okreslonych zasad, kazdy maluje to co chce i jak chce. ale czy tego typu sztuka moze trafic do pani frani czy pana felka? mi sie wydaje ze sztuka wspolczesna nieprzedstawiajaca jest dla coraz wezszej grupy ludzi, glownie zawodowych "artystow" bo przecietny czlowiek na taka wystawe nie pojdzie, a jak juz tam trafi to obejrzy "w biegu" i wyjdzie. Wink
02-25-2006 11:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Shnookums Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 9,066
Dołączył: Jul 2004
Reputacja: 1
Post: #2
 
hmmm.... uwazam ze generalnie nie kazda sztuka trafia do wszystkich, i nie wszyscy trafiaja do sztuki Big Grin.

Niektore dziela artystyczne przemawiaja do pewnej grupy ludzi a dla innej nie beda one mialy najmniejszej wartosci.
Ja osobiscie lubie sztuke wspolczesna, poniewaz lubie mozliwosc subiektywnej oceny prac. Mam pole do popisu jesli chodzi o rozumienie i "czytanie" przeslania badz jego braku w tego rodzaju sztuce.

the loop of faith

Tutaj klikam czesto.
02-25-2006 20:31
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #3
 
Thot+Dzisiaj, 10:38test napisał(a):
Cytat: (Thot @ Dzisiaj, 10:38)
Co sadzicie o wystawach na ktorych artysci pokazauja obrazy typu "czarny kwadrat na bialym tle"?

Wolę "Czerwony kwadrat".

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
02-25-2006 23:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Thot Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 264
Dołączył: Sep 2004
Reputacja: 0
Post: #4
 
Dein Lakai+Wczoraj, 23:28test napisał(a):
Cytat: (Dein Lakai @ Wczoraj, 23:28)
Thot+Dzisiaj, 10:38test napisał(a):
Cytat: (Thot @ Dzisiaj, 10:38)
Co sadzicie o wystawach na ktorych artysci pokazauja obrazy typu "czarny kwadrat na bialym tle"?

Wolę "Czerwony kwadrat".

to byl przyklad Wink
02-26-2006 16:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Samaya Offline
Member
***

Liczba postów: 67
Dołączył: Jul 2006
Reputacja: 0
Post: #5
 
Zgodzę się z Samanthą. Do pewnej grupy/jakiś osób trafi obraz który inna grupa/osoby ominą nie widząc w nim nic "ciekawego".
Fakt, sztuka współczesna jest całkowicie inna i nie każdy ją lubi.
Bo są i tacy, którzy wolą zwykły obraz. I ja się chyba do nich zaliczam.
Sztuka współczesna może dawać do myślenia, ale jest bardzo... Głupio to określę, jest "dzika".
No i chyba ze sztuki współczesnej wolę rzeźbę niż obraz.
Thot napisał(a):
Cytat: (Thot)
bo przecietny czlowiek na taka wystawe nie pojdzie, a jak juz tam trafi to obejrzy "w biegu" i wyjdzie.

Hmm... Myślę, że nie masz tak do końca racji. Sądzę, że nawet wśród tych "przeciętnych ludzi" znajdą się tacy, którzy przystaną i obejrzą, zastanowią się i coś zobaczą.

"Obojetne
Tak czy siak
Nieważne i tak..."

Zdjęć kilka aparatem przeze mnie wykonanych
07-11-2006 15:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
fallen angel Offline
Debil
*****

Liczba postów: 5,504
Dołączył: Mar 2005
Reputacja: 1
Post: #6
 
Byłam na wystawie w galerii w Krakowie. Na jednym płótnie był przyklejony stary, czarny parasol i to miało być dzieło... hmm.. sztuka współczesna w ogóle mi się nie podoba, oczywiście, niektórzy mają ciekawe pomysły, ale takich talentów jest niewielu...

user posted image
07-11-2006 17:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Soha Offline
Member
***

Liczba postów: 73
Dołączył: Aug 2006
Reputacja: 0
Post: #7
 
nie "łapię" sztuki współczesnej...
kilka lat temu byłam w Muzeum Narodowym na wystawie polskiej sztuki współczesnej i jak widziałam ludzi wpatrująch się z wielkim zainteresowaniem w mniej więcej tego typu obrazy o jakich pisali moi przedmówcy, to na początku mialam lekkiego doła, że oni się zachwycali tym co mieli przed sobą a ja tak jakoś nie za bardzo....ale poźniej doszłam do wniosku, ze każdy lubi to co chce....
08-18-2006 23:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Aurian Offline
Member
***

Liczba postów: 127
Dołączył: Jun 2006
Reputacja: 0
Post: #8
 
Nie mam nic przeciwko sztuce współczesnej, ale wole impresjonizm ewentualnie ekspresjonizm... Sztuka współczesna jest zupełnie inna na swój własny sposób nie przeciętna... a nawet chwilami intrygująca…są gusta i guściki… Big Grin

"Szkoła to więzienie z możliwością dokształcania"
08-19-2006 11:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
dziadek45 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 1
Dołączył: Jul 2007
Reputacja: 0
Post: #9
 
jak sądzicie, czy pisamie bloga czy innego rodzaju pamiętnikartwo badz dzuielenie sie ze swiatem swoimi uczuciami w inny sposob w interneci mozna nazwac sztuka? czy wogole istniej cos takiego jak sztuka w internecie

do głębszej analizy podaje link jednego z fajnieszych blogów jakie mnie ise udało ostatnio znalezc na necie, a sadze iz jest całkiem całkiem...

http://christ21.blox.pl/html
:respekt:
07-29-2007 01:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #10
 
Powyższy blog to średniej jakości publicystyka, która w takim wykonaniu ze sztuką ma niewiele wspólnego. Taka tania masówka dla prześmiewców rozmaitej maści.

Ale parę blogów, które zawierały coś więcej niż zbiór felietoników o wszystkim i o niczym, widziałem i nie mogę im odmówić walorów artystycznych.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
07-29-2007 10:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
poetka Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 26
Dołączył: Aug 2007
Reputacja: 0
Post: #11
 
Zgadzam się z Waszymi opiniami co do sztuki współczesnej.
Czasami w tym świecie jest tak że sztuka np.parasol lub kwadrat powstaje dlatego że artysta chcąc się przebić i wystawić jest zalezny od krytyków którzy czasami nie wiedzą co przyjąć na wystawę -często jest to problem banalny _niedouczony kryrtyk,bufon,ustawiony na stanowisku dlatego że skończył ASP lecz beztaleńcie totalne i nie wiedząc jak ma ON wypłynąć robi trudności artyście.
artysta ma dość i szlag go trafia więc robi kontrowersję aby można było mówić.
Tak to po krótce wyglada.
Wiem,bo mam z tym do czunienia , ile razy spotkaliśmy się z wystawcą który z kilunastu prac nie może wybrać nic bo mu nie leży,a bo za ostre albo za mało ostre.Itp. naprawdę trzeba mieć spore plecy aby wejść na rynek.
Jedno na pewno jest dla mnie miłe, moje obrazy wiszą w wielu domach w kraju i za granicą.
08-07-2007 12:59
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kseno Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,277
Dołączył: Apr 2007
Reputacja: 0
Post: #12
 
Ze sztuka tak już jest, że jej podloże stanowi umiejętność głębokiego..abstrakcyjnego wyrażenia samego siebie..a przy tym nie ma nic lepszego jak swiadomość, że kilkoma zdaniami powiązanymi w całość, wzajemnie przenikającą się grą barw i kształtów, bądź nieprzeciętnym ujęciem rzeczywistości w formie fotografii można poruszyć drugim człowiekiem.. Jeśli się to nie uda z jedną osobą..nie znaczy, że nie uda się to z kolejną ..bądź jeszcze następną. A poza tym istnieć powinna satysfakcja..że potrafiło się wyrazić siebie w ten a nie inny sposób, niektórzy potrzebuja do tego sukcesów..podziwu, innym starcza uznanie/satysfakcja we własnych oczach..że można coś takiego stworzyć :]

A przekręty są wszędzie..sztuka..to tylko jedna dziedzina życia, która również się przed tym nie obroni. Dlatego tak wazne jest osobiste poczucie spełnienia, o którym wspomniałem.

"Kiedy masz doła, przypomnij sobie, że kiedyś byłeś najszybszym plemnikiem..."

"JUST.. Finding Beauty in Negative Spaces"
08-07-2007 13:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pi Offline
(15 l.) mówi że jest sezon na sarny
*****

Liczba postów: 6,577
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 1
Post: #13
 
Tylko trzeba by rozdzielić, że w tym wypadku mówimy o abstrakcji, a to tylko jedna z wielu części składowej wrzucona do wora z napisem „sztuka współczesna”.
Abstrakcja też nie była stworzona od tak... wbrew pozorom ma swoje zasady i często to co widzimy powinno sie jeszcze oprzeć na tym co autor o tym napisał...

Chociażby przytoczony tu "Czarny kwadrat na białym tle"... Malewicz nie namalował tego bo taki miał dzień, tylko malował takie rzeczy, by odwrócić uwagę odbiorcy od sztuki przedstawiającej… chciał pokazać ten mały fragment sztuki, który często jest pomijany... mianowicie barwy i odczucia jakie my mamy oglądając takie, a nie inne zestawienie barw, w tym wypadku kontrastowe...
Btw. Bez Malewicza i jego Suprematyzmu (który z resztą już dawno zszedł z tego świata…) nie wiadomo czy zaistniał by Minimalizm… ^^
01-22-2009 19:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Skazana.na.bluesa. Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 31
Dołączył: Mar 2009
Reputacja: 0
Post: #14
 
A ja lubię sztukę współczesną i abstrakcję tym bardziej.
Ostatnio byłam na fantastycznej wsytawie. Malarz nie nadawał tytułów swoim obrazom, dawał możliwość wyboru i to mi się bardzo podoba.
Abstrakcja też dużo wnosi, my sami interpretujemty to, co widzimy, nikt niczego nie narzuca. Przekazywanie barw, odcieni. Dla mnie powiązane jest to z uczuciami, przelewanie emocji na papier. Z resztą abstrakcja nie narodziła się teraz, istniała już bardzo dawno temu, tylko nikt nie wiedział jak to nazwać, a każda epoka i kultura sztuki wnosiła do obrazu coś nowego.
03-21-2009 12:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dellay Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,156
Dołączył: Apr 2008
Reputacja: 0
Post: #15
 
"Sztuka współczesna" dla mnie dzieli się na taką, którą nadal można nazwać sztuką i na taką, w której artysta za bardzo się stara, żeby stworzyć coś oryginalnego, szokującego, przez co wychodzi mu coś w stylu "czarny kwadrat na białym tle" lub pęknięty kibel na środku pustego pokoju. Nie skreślam całkowicie "sztuki współczesnej", bo można znaleźć w niej czasami prawdziwe perełki, lecz nie podnieca mnie ona tak bardzo, jak inne epoki sztuki...

""When the world goes mad, one must accept madness as sanity since sanity is, in the last analysis, nothing but the madness on which the whole world happens to agree." <=> G. B. Shaw
09-16-2009 12:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !