Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Stopy zwierząt
Autor Wiadomość
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #1
RE: Stopy zwierząt
Jakie stopy u zwierząt preferujecie? Łapki czy kopytka (wliczając w to raciczki)?
Jakie zwierzę ma najlepsze stopy i dlaczego?
Czy człowiek powinien mieć stopy takie jakie ma, czy lepiej by było, gdyby się w coś przekształciły w drodze ewolucji?
Czy Waszym zwierzętom śmierdzą stopy?

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-18-2010 14:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,330
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #2
 
Ja preferuję stopy zaopatrzone w poduszki i wyrastające spomiędzy nich sierściste pędzelki. Takowe są miłe w dotyku, mają łaskotki i fajnie tropy zostawiają. Psia stopa jest cool, a wycinanie przerośniętego włosia spomiędzy poduch to zajebisty sposób na spędzenie wolnego czasu. Co do zapaszków, to mojemu śp psu, jednym razem pachniały, a innym znowu śmierdziały jak zdrowo przenoszone skarpety.

_____________________________

gone with the wind

06-18-2010 17:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Noidea Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 303
Dołączył: Jun 2010
Reputacja: 0
Post: #3
 
Najbardziej lubię psie stópki. Rzeczywiście mają łaskotki między poduszkami. Lubię tak moje psy denerwowac Wink
Ich łapki nie śmierdzą, ale mają charakterystyczny zapach.
Podobają mi się jeszcze królicze łapki. Są takie delikatne. Smile

Jeżeli ciągle coś przeszkadza ci i gryzie,
Pokonaj wreszcie to lub stań od tego wyżej.
Jeżeli myślisz że już nic ci nie pomoże,
Rozejrzyj sie dokoła inni mają gorzej.
06-18-2010 17:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #4
 
Dla mnie najlepsze mają sarenki. Są malutkie, zgrabniutkie, ale mają styl i swoją sterylność. Wydają mi się być czystszymi od reszty stópek innych zwierzątek.

Ja właśnie psich Gregusiu i Noido nie lubię. Strasznie dla mnie brudne są i nigdy psa po nich nie macam. A jeżeli chodzi o człowieka, to wszystko pozostawiłbym tak jak jest. Jakie warunki takie stopy.

user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
06-18-2010 20:45
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #5
 
Gdyby stopy sarenki były trochę bardziej rozklapane, może mniej by się ślizgały na zamarzniętym jeziorze. Ale poza tym są słodkie.

Uważam, że ptaki mają interesujące stopy i ja mógłbym mieć stopy jak gawron np. Są bardzo praktyczne.

A stopy Misi latem capią i są spocone, chociaż jej robię pedikjur i strzygę kapcie.
A stopy Dzidki nie śmierdzą, ale są trochę lepkie.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-18-2010 22:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Noidea Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 303
Dołączył: Jun 2010
Reputacja: 0
Post: #6
 
Miałam kiedyś kota i miał super łapki Smile zwłaszcza jak nabierał jedną mleko z mojego kubka żeby potem je z niej wypic Wink mięciutkie poduszeczki miał Smile

Jeżeli ciągle coś przeszkadza ci i gryzie,
Pokonaj wreszcie to lub stań od tego wyżej.
Jeżeli myślisz że już nic ci nie pomoże,
Rozejrzyj sie dokoła inni mają gorzej.
06-18-2010 22:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #7
 
Miętkie i przyczepne, bo lepkie.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-18-2010 22:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,330
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #8
 
Korn napisał(a):
Cytat: (Korn)
Dla mnie najlepsze mają sarenki. Są malutkie, zgrabniutkie, ale mają styl i swoją sterylność.

Co do tej sterylności bym się sprzeczał. Struktury rogowe w formie ratki, czy kopyta stanowią idealne podłoże do rozwoju grzybów i bakterii gnilnych. Stąd konieczność stosowania specyfików przed tymiż syfkami zabezpieczających.

_____________________________

gone with the wind

06-19-2010 11:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #9
 
Pierwsze słyszę, żeby wolne sarny dezynfekowały kopytka. A nie widziałem jeszcze takiej z zagrzybioną stopą.
Co innego, gdyby całe życie stały w gównie po kostki, jak biedne zwierzątka gospodarcze. Ale w takich warunkach każdy dostałby grzyba i każda noga by gniła.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-19-2010 11:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #10
 
Greg007+19-06-2010, 10:27test napisał(a):
Cytat: (Greg007 @ 19-06-2010, 10:27)
Korn napisał(a):
Cytat: (Korn)
Dla mnie najlepsze mają sarenki. Są malutkie, zgrabniutkie, ale mają styl i swoją sterylność.

Co do tej sterylności bym się sprzeczał. Struktury rogowe w formie ratki, czy kopyta stanowią idealne podłoże do rozwoju grzybów i bakterii gnilnych. Stąd konieczność stosowania specyfików przed tymiż syfkami zabezpieczających.



Ja nie wnikam w takie szczegóły Gregusiu, bo się na tym po prostu nie znam, ale tak mi się zawsze wydawało. Taka struktura ich, trochę twardawa zawsze wydawała mi się być bardziej sterylna niż brudna łapsa psa.

user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
06-19-2010 12:40
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,330
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #11
 
Saren napisał(a):
Cytat: (Saren)
nie widziałem jeszcze takiej z zagrzybioną stopą. Co innego, gdyby całe życie stały w gównie

Primo - grzybica nie zawsze przybiera postać łatwą do zaobserwowania.
Sekundo - przypadłość ta nie ma swojego źródła w gównie.

_____________________________

gone with the wind

06-19-2010 15:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #12
 
Kocie łapki, jako, że znam je na wylot już, śmierdzą. Och, śmierdzą. Wącham swojej A. bardzo często, bo ma bardzo ładne stópki i ogólnie lubię dotykać poduszeczek, które ma zawsze lodowate.
Bardzo mi się podobają łapy młodych psów, które wyrosną kiedyś na duże. Zawsze się rozczulam na widok świeżego owczarka, który łapy ma nieproporcjonalnie wielkie. Z tym, że psy miewają poduszeczki szorstkie, a kotki chyba zazwyczaj gładkie.

Kopytka byłyby super, gdyby były delikatne i gdyby ich właściciele przechadzali się po asfalcie - jestem pewna, że zakochałabym się w odgłosach, jakie by wydawały. Miejska sarna, to byłoby coś.

Wszelki drób - ekstra, żeby popatrzeć.

Ej, a słonie? Słonie są absurdalne ;]
06-20-2010 12:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,330
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #13
 
Fef napisał(a):
Cytat: (Fef)
Ej, a słonie? Słonie są absurdalne

Absurdalne są stópki dziobaka, no i może foki. Słońske są bardziej kolosalne.

_____________________________

gone with the wind

06-20-2010 12:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #14
 
Słoń ma dobre stopy, bo można z nich wyrabiać pufy.
A kocie klejące łapki sa przystosowane do wynoszenia źwiru z kuwejtu.

Cytat:Primo - grzybica nie zawsze przybiera postać łatwą do zaobserwowania.
Sekundo - przypadłość ta nie ma swojego źródła w gównie.


Primo - jeśli grzybicy nie widać, ani nie swędzi (gdyby swędziało, sarny drapałyby się po ratkach), to w czym problem?
Sekundo - wilgoć każda sprzyja, a pokaż mi gospodarczego kopytnego, który robi kupy suche jak wiór. Konik (zwłaszcza kucyk) jest najbliżej doskonałości, ale i tak no koment. Kózka ma bobki jak sarenka, ale też nie słyszałem nigdy, żeby impregnowano im kopytka z powodu zagrożenia grzybem i gniciem.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-20-2010 12:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ExCeL Offline
Member
***

Liczba postów: 134
Dołączył: Jun 2010
Reputacja: 0
Post: #15
 
Ja uwielbiam stupki kota , bo są słodkie <_<

user posted image

"My użytkownicy forum możemy mówić , że jesteśmy jedną wielką rodziną"/ExCeL
06-20-2010 13:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !