Założyłem temat w w "filmie" i teraz na gry przyszła kolej

książki już pominę bo z SW tylko gry i filmy mnie rajcują.
Jest ogrom gier z serii Star Wars. Mi osobiście podobają się najbardziej "Rycerze Starej Republiki".
Znakomity RPG mający miejsce około 4000 lat przed Nową Nadzieją, dający nam możliwość wcielenia się w rycerza Jedi i stanięcia wedle własnego uznania po stronie Sithów bądź Rycerzy Zakonu.
Ja niestety jako dobra dusza potrafię grać tylko jasną stroną. Próbowałem grać ze dwa razy złem, ale nie wyszło. Nie potrafię zabijać niewinnych ludzi (szczególnie selkathów, mają takie głosiki że mi się płakać chciało jak ich zabijałem). Poza tym jak to powinno być w RPG'ach mamy wiele dróg do zakończenia gry. Nie jest tak płytko że "zło czy dobro". O nie moi mili, możemy na każdą ze stron ułożyć zakończenie naszymi postanowieniami, czy kogoś oszczędzimy, zabijemy, staniemy po stronie tego rodu czy tego, pomożemy tym czy tym (mówię tu o stronach pobocznych. Nie mających wpływu na główne siły gry).
Imo jest to najbardziej klimatyczna i najbardziej rozbudowana gra w świecie Gwiezdnych Wojen.
Napaliłem się jeszcze na Star Wars: Force Unleashed. Ale niestety nie wyjdzie na PC. A opowiada ona o uczniu Lorda Vadera, który ściga i tępi ostatnich z rozłamanego zakonu Jedi. Historia tej znowu gry mieści się między trzecim a czwartym epizodem, ponoć ma zgrabną fabułę.