Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Spadochroniarstwo
Autor Wiadomość
jatoja88 Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,268
Dołączył: Aug 2007
Reputacja: 0
Post: #1
RE: Spadochroniarstwo
Temat o pospolitym kiblowaniu. Tak mnie natchnęło po rozmowie z młodszym bratem, który od niedawna jest gimnazjalistą.
Co sądzicie o szkołach, które na siłę starają się zachować w swoim szeregu tzw. spadochroniarzy? U mnie było tak, że kolega nawet 4 razy chodził do jednej klasy. A i nie wiem czy dalej nie chodzi(ł), poszedłem do liceum.
Czy system jest dobry? Ile razy takiemu delikwentowi powinno się dać szansę?

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Ten i tak upłynie..."

user posted image
user posted image
09-09-2008 17:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pi Offline
(15 l.) mówi że jest sezon na sarny
*****

Liczba postów: 6,577
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 1
Post: #2
 
W gimnazjum niewiem jak to było, ale w w liceum gdzie chodziłam panowała taka zasada, że kiedy ktoś 2 raz zostawał w tej samej klasie dawało mu sie do zrozumienia, że jeżeli kolejny raz nieuda mu sie zdać, będzie musiał opuścić mury tej szkoły.

Niewiem czy to w porządku czy nie, mam znajomych którzy kiblowali, ale tylko rok i to z jakichś prywatnych problemów wpływających na czas poświęcony nauce...

Myśle, że podejście mojej szkoły było nie najgorsze, kiblujący niezajmowali miejsc w klasach dla następnych roczników i byli uświadomiani, że moze jednak to dla nich za wysokie progi lub nie ten kierunek.
09-09-2008 18:01
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Morpheus Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,592
Dołączył: Nov 2007
Reputacja: 0
Post: #3
 
U nas w LO można kiblować raz a za drugim wykreślają cię z listy uczniów nie wiem czy potem można jeszcze raz składać papiery

"Birdie, birdie, in the sky, why'd you do that in my eye?
Looks like sugar, tastes like sap. OMG! IT'S BIRDIE CRAP!
09-09-2008 18:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #4
 
U nas w podstawówce było fajnie, bo cała brygada osób funkcjonowała jako "dobra przechodnie". Jeden pan Tobik najpierw chodził do klasy z moim o 3 lata starszym bratem, potem ja go dogoniłem, a potem moja młodsza siostra i dopiero w jej klasie ruszył z kopyta, ponieważ mieli bezwzględną wychowawczynię. Jej zależało i zmusiła go do wyciągnięcia się.
Pan Tobik jest na zdjęciach klasowych moich, brata i siostry i na zdjęciach mojej siostry wygląda już wybitnie niedorzecznie, przewyższając wszystkich o dwie głowy, z zarostem i innymi bajerami.

Dla osób wyjątkowo opornych istniała szkoła specjalna. Z przeorganizowanym planem zajęć i mocnymi wychowawcami. Nikt nie zmuszał, żeby do niej przepisywać dzieciaka, ale po spotkaniach z pedagogiem, zazwyczaj rodzice się decydowali, żeby człowiek w ogóle miał jakieś szanse skończyć edukację.

Szkoda mi osób, które kiblują pomimo wysiłków, ale nie oszukujmy się, wszystko powinno mieć swoje granice. Lenistwo i beztroska też. Nie mam nic do zarzucenia szkołom, które wydalają ewidentną recydywę.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
09-09-2008 18:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
jatoja88 Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,268
Dołączył: Aug 2007
Reputacja: 0
Post: #5
 
Mi się ogólnie nie podoba ten pomysł. Mam na myśli głównie szkoły gimnazjalne, bo licea walczą już średnia i renomę. Poza tym w klasach licealnych poziom jest w miarę wyrównany.
Jak polskie społeczeństwo ma wychowywać dzieci kulturalne i inteligentne jak najmłodsi są hamowani w swoim rozwoju przez takich właśnie recydywistów? Bo wg mnie trójka takich uczniów w klasie 1. gim. liczącej 23 uczniów to lekka przesada.
Tryb nauczania jest dostosowywany w pewnym stopniu do tempa pracy tych najwolniejszych. A i nie raz dzieje się tak, że taki starszy kolega staje się negatywnym bohaterem, czy też katem kolegów.

I co robić z takimi uczniami? Szkoła specjalna?

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Ten i tak upłynie..."

user posted image
user posted image
09-09-2008 18:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #6
 
Ja to zawsze myślałam, że raz nie zdać to okej, coś nie wyszło, gorszy czas, ale kiblować przez kilka lat to nie wiem jak można. Nie dość, że powtarza się to samo i jakby nie patrzeć wchodzi to do głowy to jeszcze naprawdę musi się nie chcieć takiej osobie uczyć / chodzić do szkoły.

W moim LO jest jedna szansa, ale też na specjalnych warunkach (żadnych poprawek na koniec roku, zachowanie nie może być naganne), za drugim razem wylatuje się ze szkoły.
09-09-2008 18:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Morpheus Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,592
Dołączył: Nov 2007
Reputacja: 0
Post: #7
 
jatoja88+09-09-2008, 17:45test napisał(a):
Cytat: (jatoja88 @ 09-09-2008, 17:45)
Mi się ogólnie nie podoba ten pomysł. Mam na myśli głównie szkoły gimnazjalne, bo licea walczą już średnia i renomę. Poza tym w klasach licealnych poziom jest w miarę wyrównany.
Jak polskie społeczeństwo ma wychowywać dzieci kulturalne i inteligentne jak najmłodsi są hamowani w swoim rozwoju przez takich właśnie recydywistów? Bo wg mnie trójka takich uczniów w klasie 1. gim. liczącej 23 uczniów to lekka przesada.
Tryb nauczania jest dostosowywany w pewnym stopniu do tempa pracy tych najwolniejszych. A i nie raz dzieje się tak, że taki starszy kolega staje się negatywnym bohaterem, czy też katem kolegów.

I co robić z takimi uczniami? Szkoła specjalna?



I tu właśnie może wkroczyć starszy brat Tongue chodzi mi o problem z katem ...

Ja osobiście nie jestem może najlepszym uczniem i raczej też nei należę do tych ciężko pracujących nad swoją średnią ale nie wyobrażam sobie, że mógł bym powtarzać klasę z czystego lenistwa trzeba wiedzieć kiedy należy się zmotywować i zabrać za siebie


Pamiętam jak byłem w pierwszej gim. to miałem w klasie kolesia który miał 18 lat Oo i czekał tylko na pełnoletność
btw. jestem teraz w 3 LO i dopiero 26 listopada będę miał 18 więc coś tu jest nie tak...koleś był błędem "matrixa" chyba

Śmieszne troszkę jest to, że uczniowie którzy zostają w klasie po kilka lat są z tego czasami (nie mówię, że zawsze)dumni LOL bo wszystkich znają i są przyzwyczajeni do szkoły i nauczycieli

"Birdie, birdie, in the sky, why'd you do that in my eye?
Looks like sugar, tastes like sap. OMG! IT'S BIRDIE CRAP!
09-09-2008 18:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #8
 
jatoja88+09-09-2008, 18:45test napisał(a):
Cytat: (jatoja88 @ 09-09-2008, 18:45)
A i nie raz dzieje się tak, że taki starszy kolega staje się negatywnym bohaterem, czy też katem kolegów.


Taaaaaaaaaa... Takie dobra przechodnie funkcjonowały w szkole jako żywe legendy.
I nawet jeśli nie byli katami, tak jak piszesz, to nie potrafili ukryć swojej frustracji, siedząc w jednym rządku z o 4 lata młodszymi smarkaczami, bawiąc się z nimi w berka na wf-ie, czy po raz kolejny okazując się głupszym niż młodsza siostra byłego kumpla.
Jedyną szansą dla takich ludzi na zmianę swojego wizerunku i sposobu myślenia, jest zmiana otoczenia.

Jeden zawalony rok czasami motywuje. Każdy następny - przytłacza i obniża samoocenę, co skutki może mieć tylko negatywne.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
09-09-2008 19:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
jedna Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 7,991
Dołączył: Apr 2005
Reputacja: 0
Post: #9
 
Raz rozumiem, może się zdarzyć, to to nie zawsze jest związane z lenistwem. Nawet osoby kulejące z jednego przedmiotu raczej są przepychane. Jeśli powtarza się klasę więcej razy - to raczej cięższy przypadek. Mam sąsiadkę, która powtarzała 3 klasę gimnazjum dwa razy. Do szkoły specjalnej nie było sensu jej przenosić, bo podstawową edukację właściwie zakończyła. Wypchnięto ją do zawodówki i jakoś dała sobie radę. Nie będzie panią magister prawa, ale zawód zdobędzie - jakieś wyjście na samodzielne życie w przyszłości.

Wkurza mnie ten motyl w Japonii!
09-11-2008 16:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Atena Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 5,419
Dołączył: Mar 2005
Reputacja: 0
Post: #10
 
No na pewno każdemu należy się druga szansa, może nawet trzecia i czwarta. W sumie uczeń czasem sam rezygnuje, gdy wie że jest leniwy i mu się nie chce. Bo raz może się zdarzyć, ale kolejne razy to na pewno nie brak umiejętności tylko zwykłe nic nie robienie. Jak chodziłam do podstawówki do klasy trzeciej, to chodził ze mną przez rok dwa lata starszy chłopak, teraz ma 21 a podstawówki dalej nie skończył. Zastanawiam się czy w ogóle skończył ta 3 klasę i czy potrafi czytać. W tym przypadku nie potrafię zrozumieć, dlaczego trzymali go w tej szkole tak długo, dlaczego nie wylądował w szkole specjalnej. Jeśli dziecko przepada w 3 klasie podstawówki to chyba oczywiste że coś jest nie tak i należałoby się tym zainteresować.

Cała Ja?

Egoistyczna, cyniczna, manipulatorka, ze skłonnościami masochistycznymi


,,Ile pojebów, tyle pojebanych teorii..."
09-11-2008 19:55
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dellay Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,156
Dołączył: Apr 2008
Reputacja: 0
Post: #11
 
Według mnie powinno się utworzyć klasy specjalne i dla tych którym nauka przychodzi ciężko lub po prostu ją olewają do takiego stopnia, że robi się to problemem, jak również dla tych wybitnie uzdolnionych. Zaniżanie poziomu uczniów do poziomu osób mniej wybitnym lub zaniżanie poziomu osób bardziej uzdolnionych do przeciętnego poziomu, nie jest dobrym wyjściem, szczególnie w szkołach podstawowych, kiedy to człowiek powinien najbardziej się rozwijać. Oczywiście wymagałoby to pewnej pracy, której ludziom jak zwykle nie chce się robić. Ale chyba chcemy, aby ludzie się rozwijali, a nie zwijali czym bardziej starsi będą się stawać...

""When the world goes mad, one must accept madness as sanity since sanity is, in the last analysis, nothing but the madness on which the whole world happens to agree." <=> G. B. Shaw
09-11-2008 20:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
jatoja88 Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,268
Dołączył: Aug 2007
Reputacja: 0
Post: #12
 
Dellay+11-09-2008, 20:59test napisał(a):
Cytat: (Dellay @ 11-09-2008, 20:59)
Według mnie powinno się utworzyć klasy specjalne



Oglądałaś Gangsta's Paradise? Takie klasy nie miałby prawa bytu. Nauczyciele, którzy mieliby uczyć w takich klasach żądaliby podwyżek, lub wcale nie chcieli by tak pracować.
Po to właśnie tworzone są szkoły specjalne, z nauczycielami wykwalifikowanymi, którzy dostają premię za pracę w "niesprzyjających warunkach."
Takie klasy stawały by się postrachem szkół, nie nadążały by z programem. Zresztą. Opanować tryskającą hormonami bandę 23 degeneratów społecznych, dla których ważne jest kto więcej razy rzuci w nauczycielkę "kurwą" byłoby chyba niemożliwe, przynajmniej w tych czasach beztroskiej nietykalności.


Dilejka Dilejeczka napisał(a):
Cytat: (Dilejka Dilejeczka)
zaniżanie poziomu osób bardziej uzdolnionych do przeciętnego poziomu, nie jest dobrym wyjściem


To jest fatalne, racja. Mamy potencjał. Dzieci szybko przyswajają wiedzę, szybko uczą się języków. Gdyby tylko znalazł się złoty środek na to wszystko.
Sam osobiście rekordzistów pod względem ilości uwag negatywnych, nagan i "kibli" odsyłałbym do szkół specjalnych. Twardo trzeba podejść. Najsłabsze ogniwa wypadają.

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Ten i tak upłynie..."

user posted image
user posted image
09-11-2008 21:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,801
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #13
 
A w szkole specjalnej wizja "Gangsta's Paradise" się nie urzeczywistni? Po lekcjach tacy odizolowani i dodatkowo wzmocnieni wątpliwą renomą szkoły, trzymaliby się z daleka od owieczek ze szkół normalnych?

My żeśmy się bali ludzi ze szkoły specjalnej,w której lądowały nasze odpady popromienne. Jak byli miedzy nami, byli "swoi". Mieli jakiś kontakt z rzeczywistością. Przeniesieni reagowali różnie. Jedni pokornieli i brali się za siebie, korzystając z tego, że nie są już najgorsi, inni popadali w patologię, straszyli samym faktem, że są z takiej i siakiej szkoły i tak na serio, problem rozwiązywał się w znikomym stopniu. My żeśmy sobie z nich kpili, jak oni nie słyszeli, rodzice "normalnych dzieci" starali się trzymać swoje pociechy z daleka od tych napiętnowanych, oni - co komu było pisane.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
09-11-2008 21:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dellay Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,156
Dołączył: Apr 2008
Reputacja: 0
Post: #14
 
jatoja88+11-09-2008, 20:20test napisał(a):
Cytat: (jatoja88 @ 11-09-2008, 20:20)
Oglądałaś Gangsta's Paradise? Takie klasy nie miałby prawa bytu. Nauczyciele, którzy mieliby uczyć w takich klasach żądaliby podwyżek, lub wcale nie chcieli by tak pracować.
Do szkół specjalnych trafiałyby już osoby, które na przykład po roku bycia w klasie specjalnej nie wykazałyby żadnej poprawki...

A co do podwyżek, teraz i też ich żądają Tongue

""When the world goes mad, one must accept madness as sanity since sanity is, in the last analysis, nothing but the madness on which the whole world happens to agree." <=> G. B. Shaw
09-11-2008 21:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
jatoja88 Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,268
Dołączył: Aug 2007
Reputacja: 0
Post: #15
 
A jak mówiłaś o szkołach, to supcio. :]

No widzisz. Teraz żądają to później już chcieliby pewnie złota za pracę z gówniarzerią.

Ale Gangsta's oglądałaś ja myślę? Smile

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Ten i tak upłynie..."

user posted image
user posted image
09-11-2008 21:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !