Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nawiedzony dom?
Autor Wiadomość
Papparazzi Offline
Member
***

Liczba postów: 51
Dołączył: Jun 2006
Reputacja: 0
Post: #1
RE: Nawiedzony dom?
Nawiedzony dom?





Często jesteśmy świadkami dziwnych wydarzeń w naszym życiu codziennym. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że takie a nie inne wydarzenia są tak blisko nas. Gorzej jeśli zaczynają przybierać formę taką na, którą nie jesteśmy przygotowani... Mowa tutaj o szeroko rozumianym pojęciu - poltergeista... Trudno określić czy w opisanym poniżej przypadku mamy do czynienia właśnie z takim zjawiskiem, trudno bo nie ma dowodów... nikt tą sprawą do tej pory się nie zajmował. W przeciągu najbliższych 2 tygodni mam zamiar udać się w to miejsce i spróbować w jakimkolwiek stopniu skonfrontować wydarzenia, zeznania świadków z tym co faktycznie zastanę na miejscu...

Zgodnie z obietnicą daną świadkowi jakiekolwiek dane personalne pozostają anonimowe... poniżej (w miarę możliwości) przedstawiony przez świadka chronologiczny obraz wydarzeń:

*1990*
Dobrze nie pamiętam, kiedy to się zaczęło, ale jak się zaczęło, to jeszcze nie wiedziałam, że te wydarzenia mogę być związane z duchem faceta, który powiesił się paręnaście lat temu w domu, który wykupiliśmy parę miesięcy po tym zdarzeniu. Moich rodziców zadziwiła niska cena, jak na tamte czasy. Nikt nie chciał nam tego wytłumaczyć. W końcu dom stał się naszą własnością. Od tego czasu wydarzyło się sporo rzeczy, które zasługują na uwagę. Nie są one wielkie, ale niepokojące... mnie przerażają.

*1999*
(...) gdy byłam z siostrą i tatą na wakacjach, mama została sama, w domu działy się "dziwne" rzeczy. Opowiadała, że ubrania, które wisiały na wieszakach, minutę po północy zaczęły same spadać. Teoretycznie jest to niemożliwe.

Sama zaczęłam zauważać te zjawiska dosyć późno, bo ok. 4 lata temu.




*2000*
(...) Pewnego wieczoru, gdy szłam do swojego pokoju w miejscu gdzie powiesił się ten facet, stał jakiś człowiek, ubrany na czarno, w czapce. Gdy spojrzałam drugi raz, zniknął. Od tego momentu zaczęłam słyszeć i widzieć różne anormalne rzeczy.

*2000-2004*
(...) Gdy kładłam się do łóżka, codziennie wieczorem (gdy już wszyscy spali), "leciały cegły przez komin" przez ok. 15 minut.; później doszły do tego kroki na strychu (odgłos przypominał mi stare kozaki). Pamiętam, że gdy leżałam pewnego wieczoru w łóżku nagle drzwi zaczęły same "drżeć", myślałam, że jest to skutek przejeżdżających samochodów, ale że był to środek nocy to na dworze nie było... żywej duszy. Po paru miesiącach wszystko ucichło i miałam nadzieję, że to już będzie koniec, ale się myliłam, ponieważ obok miejsca śmierci faceta, w pokoju obok, słychać do dnia dzisiejszego dziwne odgłosy. Są to m.in.: spadanie ciężkich przedmiotów, głównie "desek" i metalowych narzędzi, powolne kroki "kogoś" w kozakach, trzeszczące drzwi oraz odgłos zapalającego się światła. W moim pokoju, który jest parę kroków od źródła tej siły, można odnotować parę niewyjaśnionych zdarzeń, m.in.: prawie codziennie gdy włączę radio, po chwili samo się wyłącza, a czasami gdy włączam je ponownie, to dziwnym trafem przestawia się "samo" na radia typu religijnego... Na suficie mam powieszone dzwonki, ostatnio zaczęły same się "kołysać", ale nie było słychać ich dźwięku, po paru minutach było odwrotnie - dzwonki nie kręciły się, ale za to silnie było słychać ich odgłos. "Dziwna siła" nie ukazuje się tylko koło miejsca tragicznego niegdyś zdarzenia, ale również w innych częściach domu, lecz rzadko gdy ktoś jest obok. Wcześniej opisane przeze mnie wydarzenia, miały miejsce na I piętrze, reszta rozgrywa się na dole. Gasną światła, gdy podchodzę by je zapalić, one robią to same... (...) Pewnego ranka gdy włączyłam telewizor to zawsze o tej porze leciała "Kawa czy herbata", ale na ekranie pojawił się ksiądz i mówił "Pan jest zbawieniem, módlcie się o dusze, które nie są w niebie", trochę mnie zmroziło, nagle obraz sam przeskoczył na program, który powinien być emitowany. (...)

(...) No dole mieści się jeszcze łazienka, pewnego dnia gdy poszłam się kąpać, usłyszałam jak ktoś zbiega po schodach, (myślałam, że to moja siostra... ale ona spała w tym czasie, jak się później okazało), nagle ktoś zapukał do drzwi, krzyknęłam do mojej siostry "Jak chcesz wejść to chodź" i otworzyłam drzwi, ale nikogo nie było za... W piwnicy czasami słyszę kroki i odgłosy, których nie mogę określić słowami (...), mniej więcej pół roku temu, przez równy tydzień, co noc, powtarzało się jedno zdarzenie. Mianowicie "coś" stukało w kaloryfery. Były to dźwięki dosyć równomierne, skojarzyło mi się to z alfabetem Morse'a. I nagle, siódmego dnia wpadłam na pomysł żeby to wlaśnie zapisać tym alfabetem. I udało się. Zapisałam następujący wyraz: "YARP" Nie wiedziałam o co chodzi, stwierdziłam ze nie był to najlepszy pomysł na odkrycie znaczenia tych dźwięków. Razem z siostrą odgadłyśmy znaczenie, przynajmniej tak nam się wydaje. Biorąc to słowo od tyłu wychodzi "PRAY" czyli po angielsku "modlić się". Teraz wydaje mi się, że dusz dusza potrzebuje modlitwy i oczekuje od nas pomocy. Mam nadzieje ze zdarzenia te kiedyś ustaną...

***
To tylko niewielki fragment opisów, które do mnie dotarły. Sceptyk powie, że wszystko to można racjonalnie wytłumaczyć... Codziennie dostaję nowe informacje o tajemniczych wydarzeniach z tego domu... sytuacja powoli dla domowników staje się uciążliwa. Moja ocena świadka jest bez wątpienie pozytywna - osoba wiarygodna.

Jestem Papparazzi robię zdjęcia lub też dowiaduję się o ciekawych rzeczach i wklejam na forum ; )
Zdjęcie jak Honor
Honor jak Zdjecie <!--emo&Big Grin-->biggrin.gif<!--endemo-->
"Honor jest jak papier, gdy raz się splami, to już go nie wyczyścisz. ..."
"Ludzie powinni nauczyć się dziwić" - Erich von Daniken
06-12-2006 12:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #2
 
Dobry temat na film grozy, który z przyjemnością obejrzę sobie w środku nocy gdy nikogo nie ma w domu. Potem zazwyczaj biegam i zaglądam za każde drzwi. No ale jak już gdzieś wspominałam: nie zobaczę - nie uwierzę.
A! Ciocia mi widelce w domu strąca ze stołu ^_^
06-13-2006 18:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
jedna Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 7,991
Dołączył: Apr 2005
Reputacja: 0
Post: #3
 
Szkoda, że nie przeczytałam tego przed snem. Big Grin

Często oglądam programy oparte na relacjach ludzi, którym wydawało się, że widzą duchy. Jedną z prób z wytłumaczenia tego zjawiska jest praca nad określeniem sił magnetycznych, które wytwarzają delikatne wibracje, wpływające na oko. Drgania w gałce ocznej, powodują, że widzimy coś, czego nie ma. Nie tłumaczy to jednak uczucia czyjejś, na przykład złowrowiej, obecności <_<

Wkurza mnie ten motyl w Japonii!
06-14-2006 09:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
huee Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 718
Dołączył: Oct 2005
Reputacja: 0
Post: #4
 
No ciekawe,ciekawe ... Mam farta że nie mieszkam w takim domku Big Grin . Ale jak bym ja wiedzial że tam facet sie powiesil to bym nie bral Big Grin . No, ale może nie mieli domu a ten byl taniii jak na tamte czasy .

user posted imageuser posted image
Powrót na forum 16 Lipca 2008 rok ;] Wgrana skórka VISTA do Windows XP;]
06-18-2006 10:06
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Papparazzi Offline
Member
***

Liczba postów: 51
Dołączył: Jun 2006
Reputacja: 0
Post: #5
 
Jak to przeczytałem.... i obejżałem Jeepers Cleepers II i jeszcze niejaki Rozmowa z zaswiatami. to myślałem że umre ze strachu wziąłem mojego psa na kolana .. i wtedy do chu... pana padła Elektryka...... ciemno że max nikogo nie ma w domu xD Prawie zawał miałem.

Jestem Papparazzi robię zdjęcia lub też dowiaduję się o ciekawych rzeczach i wklejam na forum ; )
Zdjęcie jak Honor
Honor jak Zdjecie <!--emo&Big Grin-->biggrin.gif<!--endemo-->
"Honor jest jak papier, gdy raz się splami, to już go nie wyczyścisz. ..."
"Ludzie powinni nauczyć się dziwić" - Erich von Daniken
06-18-2006 13:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
poetka Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 26
Dołączył: Aug 2007
Reputacja: 0
Post: #6
 
Ja mieszkam w zamku, ma juz około 300 lat.Na głównym budynku jest duch młodej kobiety.Biega po schodach i próbowała na naszą stronę brykać ,ale nie pozwoliłam-oczywiście odpowiednimi pracami,które ją zaczymały.Jest i biega ale juz nie chce na naszą stronę.Szkoda jej bo nie mam siły aby odesłac ją tam gdzie jej miejsce.
09-02-2007 20:29
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Monarchista Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 31
Dołączył: Jan 2008
Reputacja: 0
Post: #7
 
Te wszystkie nawiedzenia to nieuszczelnione okna i drzwi.
01-12-2008 00:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sasq Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 3,737
Dołączył: May 2006
Reputacja: 0
Post: #8
 
Ostatnio w swoim domu czuje się bardzo obco.
Słyszałem huki nie tylko w domu ale też w garażu.
Powoli zaczynam się bać, acz wole nikomu nie mówić o dziwnych zjawiskach dziejących się w moim domu i wszędzie tam gdzie jestem sam.
Gdy zostaje w domu sam, a dom mój jest wielki. To staram się być tylko na parterze.
Gdyż najwięcej huków słyszałem na pietrze.

Kurcze, jak ja lubie wam sie spowiadać.

O! У вас есть влияние на мое мнение, но это не значит, что она является прямым следствием.
user posted image
03-21-2008 13:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
fallen angel Offline
Debil
*****

Liczba postów: 5,505
Dołączył: Mar 2005
Reputacja: 1
Post: #9
 
Pamiętam, że raz u mojej kuzynki przeżyłam chwilę grozy. Do dzisiaj mi się wydaje, że w jej domu straszy, dlatego się do niego nie zbliżam.
Parę lat temu również usłyszałam dziwne ogłosy. W pewnym momencie najpierw huk uderzających o siebie garnków (było to tak głośne, że myślałam, iż to się dzieje w tym pokoju, w którym byłam z kuzynką), następnie pozytywka sama się otworzyła (!) i zaczęła grać. Serca zaczęły nam szybciej bić, ale nawet nie próbowałyśmy uciec. Wink Pragnę zaznaczyć, że w domu byłyśmy tylko my, a z zewnątrz nie byłoby słychać aż takiego mocnego dźwięku.

user posted image
03-22-2008 00:13
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sasq Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 3,737
Dołączył: May 2006
Reputacja: 0
Post: #10
 
Wyobraźcie sobie że poszedłem do księdza, Ksiądz skierował mnie do egzorcysty, nie wiem pójdę może jak będę miał czas, tak by pogadać.

Ale coś mi się wydaje że to Diabełek nade mną czuwa.

O! У вас есть влияние на мое мнение, но это не значит, что она является прямым следствием.
user posted image
03-22-2008 22:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mery Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 3,084
Dołączył: Jul 2007
Reputacja: 0
Post: #11
 
Było tak u mnie przez jakiś czas, kiedy zaczęłam mieszkać sama na piętrze.
Nie wiem czy to jakieś chore, ale kilka razy tak jakby telewizor sam się włączył, może ja go nie wyłączyłam i zapomniałam, bo innego tłumaczenia nie widzę.
Potem znowu drzwi z nienacka skrzypiały, chodziłam pytałam czy ktoś innych nie otworzył, bo wiecie - tak czasem jest, że zawieje i lekko skrzypną. Nikt oczywiście nic nie kumał, OK..
Każdej nocy powtarzało się to skrzypienie i `nieświadome` przekładanie przedmiotów.
Było to do jakiegoś czasu, do świąt Bożego Narodzenia. W nocy 25 grudnia tak jakby to wszystko ustało i nie widać tego do teraz.
Były jeszcze inne drobne `potyczki` takie zmiany, których ja nie wprowadzałam, a nikt inny tego zrobić nie mógł.

I nie wiem jak mam to traktować, może to tylko moja wyobraźnia.
W każdym razie - dziwne.

"Przyszłość zaczyna się dziś, nie jutro."
03-22-2008 23:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Phobos Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 3,721
Dołączył: Aug 2005
Reputacja: 0
Post: #12
 
No ładnie, toście mnie nastraszyli, zwłaszcza, że teraz jest godzina demonów, bo trzecia wybiła niedawno. :cry:

Ojej czemu ta szklanka się sama przesuwa? :o



A tak odnośnie waszych wypowiedzi, to chyba jesteście nienormalni i macie zwidy. :>


Bo kto uważa, że jest czymś, gdy jest niczym, ten zwodzi samego siebie. List do Galatów 6;3. BT
03-23-2008 04:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Juliett Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,344
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 0
Post: #13
 
nie wiem co o tym myśleć....

Niedaleko mojego miasta jest dom, niedawno wybudowany, w którym rzekomo straszy. Aktualnie mieszkanie miało czterech właścicieli, którzy też szybko je sprzedali. Teraz dom stoi pusty, bo wiadomość o tym straszeniu szybko się rozeszła i nikt nie chce go kupić. ;]

Zawsze może być gorzej.


user posted image
05-24-2009 13:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,331
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #14
 
W domu moich dziadków, w którym to przez znaczną część dzieciństwa mieszkałem był nawiedzony pokój :w00t: . Tak go cała rodzina ochrzciła, bo ludziska tam zwidy miały.
Było tam parę dziwnych sytuacji, których za bardzo nie pamiętam, ale jedna historia mi utkwiła w główce:

Moja ciotka, która nigdy nic o tym pokoju nie słyszała, przyszła do nas przenocować. No i trafiło jej się to feralne łoże. Rano opowiada, że obudziła się w nocy i zobaczyła jak moja matka poprawia jej kołderkę. Ona na to, że nie trzeba, wyciągnęła rękę w kierunku mojej m a ta się rozmyła w powietrzu. I już tak do rana siedziała ta ciotka moja biedna, bo bała się zasnąć.

_____________________________

gone with the wind

09-11-2009 09:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #15
 
A Ty sam doświadczyłeś czegoś dziwnego w tym pokoju?
09-18-2009 02:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !