Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
NASZA OPOWIESC
Autor Wiadomość
Shnookums Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 9,066
Dołączył: Jul 2004
Reputacja: 1
Post: #1
NASZA OPOWIESC
napiszmy wspolnie ksiazke. powiedzmy za ja napisze pierwsze zdanie, nastepna osoba dopisze swoje zdanie lub fraze ktore bedzie kontynuacja poprzedniego.
stworzmy historie.
Smile


zaczynam. pierwszy paragraf bedzie dluzszy zeby jakos zaczac a pozniej powinno juz pojsc. kazdy po trochu


jechali juz dobre kilka godzin po drodze pelnej dziur i wybojow. ranne slonce dawalo o sobie znac. kurz wydostajacy sie spod rozgrzanych opon gromadzil sie na ich spoconych twarzach.
w oddali widac bylo tylko fale goracego powietrza unoszacego sie tuz nad ziemia i znieksztalcajacego obraz bezkresnego stepu.
poruszali sie w rytm jadacego samochodu. on prowadzil. manewrowal kierownica tak, aby nie wjechac w zadna z dziur i nie uszkodzic rozgrzanych zarem slonca opon.
uslyszeli huk. nagle. niespodziewanie. kawalek skaly lezacy na drodze uszkodzil opone. jeszcze jakis czas siedzieli bez ruchu. oszolomieni i bezradni.
w koncu wysiedli z samochodu...

the loop of faith

Tutaj klikam czesto.
09-30-2004 01:26
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Reshka Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,623
Dołączył: May 2004
Reputacja: 0
Post: #2
 
..spojrzal na przebitą oponę. ze złości głóśno przeklnął i uderzył pięścią w maskę samochodu. ona wyciągnęła lusterko ze skorzanej torebki, poprawila makijaz i obejrzała się wokolo. nie ujrzala nikogo na drodze, kto moglby im pomoc..

Pucu! pucu! chlastu! chlastu! Nie mam rączek jedenastu. Tylko mam dwie rączki małe, do pisania doskonałe.
09-30-2004 15:20
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
McCzarodziej Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 3,146
Dołączył: Jun 2004
Reputacja: 0
Post: #3
 
....z tylu bachory
on lekko chory
dziwne stwory
przed oczyma
malo kto tyle wytrzyma
ten niebieski snieg
wbiegl w ten wlasnie wiek
zarzucajac wstega
oburzyla sie z potega
droga do piekla
od dolu ja piekla......
09-30-2004 16:10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
G.F.-V Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 790
Dołączył: Sep 2004
Reputacja: 0
Post: #4
 
)PO REKLAMIE>>>
Zdesperowany mężczyzan popatrzył na kobiętę dziwnym wzrokiem,( nie rozumiał jak mogła sie malować w takiej sytuacji).
Kobieta odwzajemniła spojrzenie, myśląc co zrobić...(po chwili wahania, nieśmiało spytała mężczyznę o zapasową oponę.)..Ten pełnym wyrzutu głosem odpowiedział jej, że ma tylko jedną zapasową oponę i do tego też przebitą...

Tongue Tongue Tongue ( Big Grin Big Grin Big Grin Big Grin Big Grin ) Tongue Tongue Tongue ( Big Grin Big Grin Big Grin Big Grin ) Tongue Tongue Tongue

Wesoło było na moim pogrzebie,
dawnom się już nie ubawił tak.
Ptaszki ćwierkały wysoko na niebie,
a tłum żałobników śpiewał tak...

W mogile ciemnej śpisz na wieki
ojra ojra, u-ha! ha!
Już zamknięte masz powieki,
ojra, ojra u-ha! ha!
10-01-2004 13:36
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
aen Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,032
Dołączył: May 2004
Reputacja: 0
Post: #5
 
Kobieta westchnela i pomyslala ze znow wszystko bedzie musiala zrobic sama, bo ten samiec nadaje sie tylko jako reproduktor.
Poszla lapac stopa podciagajac spodnice i ukazujac kawalek niebrzydkiego uda.
Mezczyzna patrzac za nia pokiwal tylko glowa.........na pomysl zeby lapac stopa na pustyni mogla wpasc tylko jego tleniona blondynka, dla nabrania otuchy popatrzyl na jej jedrne posladki mocno zarysowujace sie spod spodnicy

westchnawszy po raz drugi poszedl wyciagnac z auta swoj niezbednik w ktorym bylo.......
10-01-2004 14:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Shnookums Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 9,066
Dołączył: Jul 2004
Reputacja: 1
Post: #6
 
mnostwo niepotrzebnych rzeczy. znalazl skladana parasolke, lyzke, sloik, papier toaletowy i jeden, jedyny malutki srubokret. "to bez sensu"- pomyslal. "co ja tym zdzialam?".
usiadli razem pod skala. zdesperowani. zmeczeni. dzieciaki biegaly w kolko doprowadzajac ich do szalu.
uslyszeli jakis dziwny dzwiek i w oddali dostrzegli...

the loop of faith

Tutaj klikam czesto.
10-01-2004 15:00
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
McCzarodziej Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 3,146
Dołączył: Jun 2004
Reputacja: 0
Post: #7
 
myslalem ze wyjdzie z tego cos fajnego..chcialem psiac dalej...ale stwierdizlem ze to nie ma sensu.....ten temat jest nudny...zacznijcie cos ciekawego..zrobcie fantastyke....wydarzenie paranormalne..do tego darzylem...:].gif' border='0' valign='absmiddle' alt=';].gif'><!--endemo-->
10-01-2004 17:55
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
G.F.-V Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 790
Dołączył: Sep 2004
Reputacja: 0
Post: #8
 
No dobra chcecie MCc chcesz opowieść fantastyczną,będziesz miał... ]:-)

...zblizającą sie trąbe powietrzną. Zdziwiło go to niezmiernie, ponieważ nie towarzyszył jej żaden wiatr, było ciepło a słońce świeciło na niebie...
(-Emili!- zawołal mężczyzna. Kobieta natychmiast przerwała obnażanie swego wdzięcznego uda i spojrzała w kierunku wskazanym przez męża.
Stanęła jak wryta, wpatrzyła się w tornado. Jako meteorolog wiedziała ze otej porze roku, w meksyku nie ma huraganów). Zwłaszcza przy takiej pogodzie.
Tornado zblizało się nieubłagalnie, gdy było jakieś 5 metrów od samochodu mężczyzna otrzasnął się i razem z żoną pobiegł do samochodu, mając nadzieję uciec. (Przekręcił kluczyk w stacyjce, auto niezareagowało.)
3 metry...2... Nagle tornado zatrzymało się przed nimi, nie było czuć najmniejszego powiewu wiatru...Niebo zaszło chmurami...małżeństwo przestraszyło się nie na żarty....

Resztę pozostawiam wam chociaż mam taką piekną koncepcje na ciag dalszy... ]:-) (eh, zdarza się)...

Wesoło było na moim pogrzebie,
dawnom się już nie ubawił tak.
Ptaszki ćwierkały wysoko na niebie,
a tłum żałobników śpiewał tak...

W mogile ciemnej śpisz na wieki
ojra ojra, u-ha! ha!
Już zamknięte masz powieki,
ojra, ojra u-ha! ha!
10-01-2004 18:28
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Shnookums Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 9,066
Dołączył: Jul 2004
Reputacja: 1
Post: #9
 
Cytat:zrobcie fantastyke....wydarzenie paranormalne..do tego darzylem..

w twojej wypowiedzi nie ma fantastyki Tongue

postanowili biec. ona zaczela wyjmowac swoje bagaze z bagaznika a on ciagnal ja za spodnice zeby sie spieszyla. dziciaki wrzeszczaly ze strachu.
ona ciagnela za soba walize z kolkami i gubila po drodze wszystko co trzymala w rekach. dobiegli do skaly. znalezli jaskinie i schowali sie w niej.

the loop of faith

Tutaj klikam czesto.
10-01-2004 20:51
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Reshka Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,623
Dołączył: May 2004
Reputacja: 0
Post: #10
 
.. znalazl zapalki w tylnej kieszeni swoich zniszonych spodni .. zapalil jedną .. pozniej druga, trzecia .. ale tyle zapałek nie oswietliło całej jaskini .. zawolal swoją głupiutką blondynke, ale odpowiadała mu tylko woda kapiąca z sufitu jaskini. probowal wytęzyc wzrok w ciemnosci i znalezc Emili ..

Pucu! pucu! chlastu! chlastu! Nie mam rączek jedenastu. Tylko mam dwie rączki małe, do pisania doskonałe.
10-01-2004 22:47
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
V0lrath Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 259
Dołączył: Sep 2004
Reputacja: 0
Post: #11
 
Cytat:myslalem ze wyjdzie z tego cos fajnego..chcialem psiac dalej...ale stwierdizlem ze to nie ma sensu.....ten temat jest nudny...zacznijcie cos ciekawego..zrobcie fantastyke....wydarzenie paranormalne..do tego darzylem...:].gif' border='0' valign='absmiddle' alt=';].gif'><!--endemo-->

As you wish... Tongue

----------------------------------------

...
Nagle poczuł na twarzy powiew wiatru, a jego miniaturowe ognisko z zapałek zgasło. I wtedy to usłyszał: zbliżające się buczenie, najpierw ledwie słyszalne, lecz już chwilę później równie głośne jak nadlatujący śmigłowiec. Z braku światła oraz szans na znalezienie swojej nierozgarniętej towarzyszki postanowił sprawdzić co się dzieje na zewnątrz. Pomyślał, że być może wysłano po nich helikopter ratunkowy - w końcu przecież zapłacił te 10000 dolarów za najnowszy system alarmowy z GPS - w biurze szeryfa musieli już wiedzieć, że podczas rodzinnej wycieczki natrafił na huragan i ma kłopoty. Iskierka nadziei rozpaliła się w jego umyśle, ale niestety musiała po chwili równie szybko zgasnąć. To, co zobaczył stojąc w wejściu do jaskini wprawiło go w osłupienie i przerażenie. Tornado zmierzało w kierunku jaskini, lecz po drodze stawało się coraz mniejsze i mniejsze. Mężczyzna mimo szoku zauważył dziwną jasną poświatę nadającą wszystkiemu wokoło niezdrowy, trupio-szary odcień oraz zarys postaci we wnętrzu znikającego huraganu. Nie wiedział czemu, ale czuł, że to coś nie ma dobrych zamiarów. Być może wrażenie to powodowały czarne jak noc szaty, a być może wyczuwalna aura zła, jaką wokół siebie roztaczało. Tak czy inaczej mężczyzna nie mógł się ruszyć ze strachu, czuł się jak sparaliżowany, a postać była coraz bliżej i stawała się coraz bardziej wyraźna. Na szczęście z opresji uratowała go blondynka, która zauważywszy demona zaczęła krzyczeć. To wyrwało Steva z odrętwienia i popchnęło do działania. Złapał za rękę swoją towarzyszkę i pociągnął ją w mrok jaskini
...

]:-)

grafika użytkownika UWAŻAJ NA AGENTÓW MATRIX!!
10-02-2004 01:42
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
McCzarodziej Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 3,146
Dołączył: Jun 2004
Reputacja: 0
Post: #12
 
Cytat:G.F.-V
= :respekt: o to mi choidzlo..szkoda ze nie ma cd...takiego samego..poniewaz inaczej bym potoczyl ich losy ale spoko...szkoda...
10-02-2004 14:48
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Lady Black Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 435
Dołączył: Sep 2004
Reputacja: 0
Post: #13
 
... Demon zaczal przybierac kształty wielkiego opasłego faceta... blondynce przyszła do głowy tylko jedna mysl:
"Nigdy nie wiesz kto moze byc po drugiej stronie..."
10-02-2004 19:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Shnookums Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 9,066
Dołączył: Jul 2004
Reputacja: 1
Post: #14
 
i w tym momencie zesikala sie w swoje koronkowe stringi

the loop of faith

Tutaj klikam czesto.
10-03-2004 05:37
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Lady Black Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 435
Dołączył: Sep 2004
Reputacja: 0
Post: #15
 
stev poci±gn± nosem... cos smierdziało moczem... pomyslał ze to demon sików który chce ich utopic we własnym moczu....
10-03-2004 09:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !