Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Metody na śmierdziela
Autor Wiadomość
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #1
RE: Metody na śmierdziela
To zupełnie bez jaj temat. Poważny problem do obgadania.
No bo... ja... mam w pracy taką koleżankę, która bardzo śmierdzi. Zawsze przymykałem na to nozdrze i siliłem się na postawę dżentelmeńską, ale okazało się, że dużo osób sili się na postawę dżentelmeńską, a problem się latem nasila bardzo i niektórym osobom, zwłaszcza moim koleżankom musi być już naprawdę źle, skoro spontanicznie podejmują ryzykowny temat w rozmaitych okolicznościach i wiedząc, że całkiem lubię tę osobę. Potem czują ulgę, że to z siebie zrzuciły i inni potwierdzają opinię.
Od razu podkreślę, że to nie kwestia choroby raczej. Panna z tych, które jak mają czasu niedostatek, wolą się umalować niż wejść pod prysznic. A i chyba kiedy czasu dostatek, prysznic działa na nią jak świecona woda na diabła. Do uwodzicielskiego zapachu potu dochodzi woń niezmienianych ubrań. Myślałem, że to męska domena i przyglądałem się przez jakiś czas, co na siebie wdziewa. Rajtki np. nosi cały tydzień te same. A bystre koleżanki mówią, że ja to i tak mam dobrze, bo nie muszę po niej korzystać z WC. Podejrzewają niezmienianie bielizny.

I teraz całkiem serio pytam - jak z taką osobą postępować? Koleżanka zwróciła jej uwagę dwa razy. Raz usłyszała, że pannica spociła się, bo biegła do tramwaju. Drugim razem odebrała to jak dowcip i sama zaczęła żartować. Regularnie dostaje kosmetyki do kąpieli pod choinkę i na imieniny, ale chyba je kolekcjonuje albo używa niezgodnie z przeznaczeniem (czasami woń perfuma letko czuć spod woni potu). Niektóre jej zwierzenia wskazują na to, że wie, że śmierdzi, ale uważa, że to normalne (nie będę przytaczał historyjki, bo mało się nie porzygałem, kiedy mi ją powtórzono).

Jak Wy reagujecie na brudnego skunksa w otoczeniu? Nie mam serca jej zabić, a dziewczęta chyba oczekują, że znajdę metodę.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-02-2009 20:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #2
 
W biurze często nie ma możliwości unikania, więc to odpada, co nie? Mieliśmy podobny problem w klasie, w gimnazjum. Dziewczyna nie dość, że nie zmieniała ciuchów, często śmierdziała to jeszcze była chorobliwie otyła, zalotnie poruszała czymś co znajdowało się na miejscu tyłka i obżerała się słodyczami na każdej przerwie. Ubrań zdarzało jej się nie zmieniać tak długo, że przebierając się na WFie zobaczyłyśmy z dziewczynami coś w rodzaju narośli pod pachami, miodzio. (Ciesz się, że przy swojej nie musisz się przebierać). Nie rozmawiałyśmy z nią o tym, bo generalnie ludzie nawet za nią nie przepadali ze względu na zawyżone mniemanie o sobie i zarozumiałość. Na Mikołajki dostała cały, fajny zestaw kąpielowy, ale chyba też dołączyła do kolekcji na półkę i nigdy po niego nie sięgnęła. Nie było sposobu, po prostu trzymaliśmy się z daleka.

Kolieżanka to chyba i tak większy problem skoro zwracacie jej uwagę i żadnych rezultatów. Jak wie, że śmierdzi i uważa to za normalne to już w ogóle. A próbował ktoś powiedzieć coś na zasadzie, że INNYM z otoczenia przeszkadza?
06-02-2009 20:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #3
 
Jak innym przeszkadza, to jaki ja mam w tym interes, żeby zwracać uwagę? :>

Anyway - ona też do skromnych nie należy. Uważa się za wyśmienitą partię, a jej nimfomania jest już legendarna. Obok smrodku jej najbardziej charakterystyczną cechą są głębokie dekolty, bluzki przypominające bieliznę erotyczną i tandetny makijaż. śliczna nie jest, co nie przeszkadza jej wygłaszać niepochlebne komentarze o innych ludziach pci żeńskiej. Niezawodnie zauważy, ze któraś się nie umalowała albo ma nieciekawy ciuch.

Obawiam się, że po prostu nikt jej nie wszczepił zasady, że w sumie ciężko być seksi, kiedy się nie dba o higienę. Co bardziej kuriozalne - miewa facetów, sypia z nimi i chyba to ją utwierdza w przekonaniu, że szafa gra.
A jaka jest towarzyska! Ciężko uciec od kogoś, kto zawsze ma czas, żeby Cię odprowadzić na przystanek. Kto idzie za tobą do kuchni popatrzeć jak robisz sobie czaj.
Nie mam tak źle, jak dziewczyny, które wchodzą po niej do tualiety, ale w pewnym sensie mam jeszcze gorzej, bo jej słabość do facetów jest nieposkromiona i spływa nawet na moją osobę, która powinna być przecież objęta ochroną!

Totalnie niezręczna sytuacja, bo mam do niej jakąś tam sympatię i nie życzę jej źle.

Sam się zastanawiałem, czy na jej miejscu wolałbym żyć w błogiej nieświadomości czy żeby ktoś mi boleśnie uświadomił i w ten sposób zakończył komentarze za plecami. Gdyby to był facet, byłoby łatwiej. Faceta to mogę zapytać, czy mu pożyczyć dezodorant.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-02-2009 21:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #4
 
Znam dwie metody.
Pierwsza, to powiedzenie wprost o co nam chodzi. Ale tego nie polecam, bo chociaz skuteczne, to moze sprawic przykrosc, na ktora nawet smierdziel nie zasluguje. Zreszta moze byc nieskuteczna. Bo jeszcze kolezanka moze wszystkim na zlosc zrobic i jeszcze bardziej ograniczyc kapiele.
Druga metoda, skuteczna i potwierdzona naukowa, przez moj wlasny instytut badan jest delikatne zasugerowanie osobnikowi co nam smierdzi. Ale nie zeby tak odswietnie, reguralnie. Kupienie perfum i innych tam specyfikow raz na rok sprawy nie zalatwi. Niech kolezanki w jej oteczeniu wspominaja o tym, ze cos brzydko pachnie. Tydzien, dwa i sie zlamie. Moga jeszcze czyms pryskac w jej oteczeniu, udajac, ze zabijaja niezidentyfikowany, nieprzyjemny zapach.
I niech jeszcze sobie poplotkuja o takich przypadkach. Ze niby kolezanka kiedys sie nie myla, miala podobny problem czy cus, tu pole do popisu dla inwencji tworczej.

Jezeli to nie podziala, to pozostaje metoda trzecia, o ktorej nie wspominalem, bo ona jest najgorsza z nich wszystkich. W ostatecznosci wylac na nia wiadro wody i obrzucic ja mydlem. Od razu zalatwi dwie sprawy - nieprzyjemny zapach i ochlodzi temperament kolezanki.

user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
06-02-2009 21:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #5
 
Ale wiesz co? To nie jest jedyny śmierdziel w redakcji, Jest jeszcze jeden pan, który nieładnie pachnie, bo się bardzo poci. I jej się wydaje, że wszelkie aluzje o brzydkim zapachu są o nim. czasami się z nich śmieje, a czasami sugeruje, że śmierdzi, bo jest prawdziwym samcem ten kolega. Załamać się można.
W ogóle to lubię znajomych z roboty, ale niemycie się to u nas jakaś plaga. Nie myją się informatycy jak jeden mąż, bo pełnią długie dyżury i nocują w pracy. Nie myją się wielce inteligentni koledzy. Jeden pan, na szczęście już przeniesiony, ciągnie za sobą regularną smugę smrodu, która się ulatnia po paru minutach dopiero. Ale ona capi najbardziej, kurde.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-02-2009 21:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #6
 
Jejuniu. Ja bym w takim towarzystwie dlugo nie wytrzymal, bo chociaz z natury jestem spokojny, to w koncu by mnie cos wzielo, na rzucenie kasliwej uwagi. Ale dopiero po dwoch latach. Bo dwa lata jakos bym przetrzymal, podstawowka mnie tego nauczyla, gdy pani wychowawczyni usadzila mnie ze smierdzaca dziewczynka, ktorej tchorzofretka zadomowila sie w szafie.

A to moze niech ja kiedys kolezanki gdzies zaprosza, co ?
Wspolny wypad, na ktorym znowu pojawi sie brzydki zapach moze byc sprzyjajaca okolicznoscia, do podsuniecia pewnych sugestii. Albo jeszcze lepiej jak ja zaprosza do wlasnego mieszkania, wtedy nie bedzie miala na kogo zrzucic swojego odorku. No chyba, ze az tak bezczelna jest i stwierdzi, ze to z mieszkania jedzie.


user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
06-02-2009 21:43
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #7
 
U mnie kiedyś była. Kilka razy. Potem muszę wietrzyć intensywnie. I sam jestem spocony z emocji, bo to silnych nerwów potrzeba, być w jednym pomieszczeniu z nimfomanką.
Ale u mnie jest kotek, więc zauważając, ze coś śmierdzi, kotek jest pierwszym podejrzanym. A nie śmierdzi i nie zasługuje na podejrzenia.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-02-2009 21:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #8
 
Niewatpimy w niewinnosc kotka.
Szukac osoby bez kotka i zwierzatka futerkowego, ani zadnej rzecz, ktora jego jest, aby nie dawac podejrzen.
Koniec odbioru.

user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
06-02-2009 21:50
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pi Offline
(15 l.) mówi że jest sezon na sarny
*****

Liczba postów: 6,581
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 1
Post: #9
 
A Pi to proponuje do zestawu kosmetyków dodać karnet na siłke... Jeżeli śmierdzi, bo sie poci to nie musi być wcale problem niemycia sie, tylko za słabych kosmetyków na jej potrzeby... rozwiązaniem jest moim zdaniem poprawa kondycji... to powinno pomóc nie tylko w poceniu sie biegnąc na tramwaj, ale sie zdrowo odbije na organiźmie.
06-02-2009 21:52
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #10
 
Na brudną bieliznę i rajtki niezmieniane też siłka pomoże?

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-02-2009 21:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #11
 
Gdyby obok byla pralnia, to moze by ja skusilo.

Silownia mi jakos pod ten problem nie podchodzi. A jak poprawa kondycji wplywa na pocenie sie ?

Aaaaa.. Moze ona sie nie goli pod pachami ? Bo jak sie kobieta poci i ma tam bujne owlosienie, to pot wloski nawilza i daje jeszcze gorszy efekt.

user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
06-02-2009 22:03
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #12
 
Dein Lakai+02-06-2009, 21:54test napisał(a):
Cytat: (Dein Lakai @ 02-06-2009, 21:54)
Na brudną bieliznę i rajtki niezmieniane też siłka pomoże?

Może wyrobi w niej nawyk częstej zmiany stroju, jak to trzeba na (po) siłce robić. :>
06-02-2009 22:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pi Offline
(15 l.) mówi że jest sezon na sarny
*****

Liczba postów: 6,581
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 1
Post: #13
 
Może... może lepiej w takim razie na basen... nie dosć, że sie będzie 'moczyć' to potem będzie śmierdzieć chlorem!

CorNnel+02-06-2009, 22:03test napisał(a):
Cytat: (CorNnel @ 02-06-2009, 22:03)
Silownia mi jakos pod ten problem nie podchodzi. A jak poprawa kondycji wplywa na pocenie sie ?


Normalnie, puść dwóch ludzi opasłego obrzartucha i sportowca na krótki dystans do uciekającego autobusu... który będzie bardziej spocony?
06-02-2009 22:03
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #14
 
Alie nie wiemy czy koleżanka jest opasłym obżartuchem. Moja była, ale Sarenek nic nie wspominał.
06-02-2009 22:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #15
 
pi666+02-06-2009, 22:03test napisał(a):
Cytat: (pi666 @ 02-06-2009, 22:03)
Może... może lepiej w takim razie na basen... nie dosć, że sie będzie 'moczyć' to potem będzie śmierdzieć chlorem!

CorNnel+02-06-2009, 22:03test napisał(a):
Cytat: (CorNnel @ 02-06-2009, 22:03)
Silownia mi jakos pod ten problem nie podchodzi. A jak poprawa kondycji wplywa na pocenie sie ?


Normalnie, puść dwóch ludzi opasłego obrzartucha i sportowca na krótki dystans do uciekającego autobusu... który będzie bardziej spocony?


Ale ona gruba chyba nie jest.

Feth+02-06-2009, 22:03test napisał(a):
Cytat: (Feth @ 02-06-2009, 22:03)
Dein Lakai+02-06-2009, 21:54test napisał(a):
Cytat: (Dein Lakai @ 02-06-2009, 21:54)
Na brudną bieliznę i rajtki niezmieniane też siłka pomoże?

Może wyrobi w niej nawyk częstej zmiany stroju, jak to trzeba na (po) siłce robić. :>



Ja watpie, skoro takiego nawyku nawet w pracy sobie nie wyrobila, a wie, ze tam sie jakos prezentowac musi, bo przebywa tam na codzien.

user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
06-02-2009 22:10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !