Purple
Member
  
Liczba postów: 175
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: 0
|
ale dobrze mu przez jakiś czas w tym pucharze szło...myślę,że poprostu teraz jest mniej skoncentrowany na sporcie, teraz ma żonę, nowy dom, miliardy spraw, wywiady i chyba mu się troch przytyło...poza tym naród jest sceptyczny, więc może mu się już zwyczajnie nie chce tak jak kiedyś- być całym sobą dla sportu... gdyby mu się odwidziało, myślę że wróciłby do formy-ale po co? Osiągnął już sukces, ma miłość swojego życia, jest pozytywną, lubianą i cenioną postacią publiczną i ma kasy jak lodu-komu by się chciało znowu zapiep... dla narodu, który go szanuje, ale uważa jego zjawisko za "passe"...
|
|
| 12-24-2007 15:09 |
|
Dein Lakai
Niesarniusza
     
Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
|
Jeśli zapieprza to dla siebie. To nie mesjasz wymodlony przez naród u Boga (zwłaszcza, że to podły innowierca) i przez naród odwołany hasłem "jesteś passe, Małysz". Pojawił się dośc niespodziewanie, odniósł sukces jeszcze opierając się na prywatnej ambicji i talencie, nie presji wywieranej przez naród. Znakomicie poradziłby sobie bez swoich kibiców, gdyby mógł/ miał wielką potrzebę. Znużenie publiczności to zupełnie inna sprawa. Ile lat pod rząd można żyć skokami narciarskimi, od konkursu do konkursu, trzymając kciuki za Adasia gdziekolwiek się jest.
Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
|
|
| 12-26-2007 01:39 |
|
Olka
(12 l.) Nie ma klasy ani chłopaka
    
Liczba postów: 3,197
Dołączył: Mar 2006
Reputacja: 1
|
Wiecie, co mnie wnerwia? To, że niedługo Małysza do trumny włożą. Jedno, dwa miejsca poza czołową 10. i już, że Małysz się skończył, srutututu takie. A jak wygrywa, oczywiście każdy 'wierny kibic' siedzi przed TV z wywieszonym jęzorem.
Oglądałam wczoraj MP i uznałam, że kadra Polski ma dobre zaplecze,a spytałam się też czemu trener wystawia zawsze tych samych? Na drużynówki chociażby...
Ah sa, miało być o Małyszu... Małysz [i w ogóle cała kadra] przed sezonem się przeskakali... moim zdaniem na Małyszu wywarta jest duża presja... w sumie - bardzo często, prawie zawsze wręcz tylko on dostaje się do II serii , ale myślę, że już niedługo tak nie bedzie. Małysz ma też już swoje latka, jest wypychany, ładnie mówiąc, przez młodszych... austriaków, B.E. Romorena, Toma Hilde....;o
Kadrze A przydałby się poza tym psycholog... [tak samo jak i Morgensternowi, omg, co ten chłopak mówi... jak spadnie to się nie podniesie]
jeśli Małysz kocha skoki, będzie skakał tak długo, jak tylko może, nie zważając na wyniki...
|
|
| 12-27-2007 13:34 |
|
Dein Lakai
Niesarniusza
     
Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
|
Coś, co jest modne, musi się stać i passe. W porównaniu ze zjawiskiem, które dostało swoją nazwę "małyszomania", te rzekome tłumy kibiców to garstka. Kibice nieliczni, ale fanatyczni. Prawie jak Ci z Polonii Warszawa :> Nawet siedząc w robocie i nie jeżdżąc za Małyszem na konkursy, obserwuję spadek jego popularności, ponieważ nikt nas już nie ciśnie, żeby nadawać serwisy specjalnie dotyczące skoków narciarskich.
Lubię i podziwiam pana Adama, bo to fajny, niezepsuty gość i dużo osiągnął w warunkach surowszych niż jego konkurenci z Niemiec, Skandynawii czy Austrii. To niewątpliwie sportowa perełka nawet biorąc pod uwagę całą polską historię sportu. Ale nie czuję się motłochowaty z tego powodu, że nie oglądam już jego wyczynów. Z perspektywy widza sport interesuje mnie wtedy, kiedy mi dostarcza emocji ciekawszych niż konkurencyjne sposoby spędzania wolnego czasu Może gdyby wcześniej nie triumfował tak długo i dobitnie, podniecałbym się teraz jego 8 czy 12 miejscem. No a tak - jestem rozpieszczony i nie potrafię markować orgazmu, słabo pobudzany. Się człowiek przyzwyczaja do pierwszej klasy, to potem zauważa niedostatki drugiej i kręci nosem. Normalne zjawisko. No skacze sobie Małysz i widzą wszyscy, ze skacze słabiej niż kiedyś, więc szukają innych idoli. Samym udziałem w zawodach, to sportowiec się może cieszyć.
No ale ja jestem typowym zdrajcą i czasami nawet trzymałem kciuki za konkurentów Adama M.
Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
|
|
| 12-27-2007 19:17 |
|
Cornel
Posting Freak
    
Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
|
Nigdy nic nie wiadomo, ostatnio ma nowe, ciekawe formy treningu. Zauważcie, że oprócz Małysza nie mamy praktycznie żadnego skoczka no porządnym poziomie. Inne narodówki stawiają na młodych, podczas gdy my nadal tkwimy w martwym punkcie. No, wyjątkiem jest Klimek, tyle, że on ma jeszcze czas.
 झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
|
|
| 07-23-2008 15:00 |
|