Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kto kontroluje świat?
Autor Wiadomość
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #1
RE: Kto kontroluje świat?
Pytanie jest proste jak drut.
Mnie się wydaje, że głównie masoni, ale trochę też mistrzowie propagandy.

Proszę, żeby uzasadniać i najlepiej podawać jakieś przykłady z własnego życia, przemawiające za słusznością Waszej tezy.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-18-2010 13:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #2
 
Wiesz co, Michał? Ja Ci napiszę, bo inni jeszcze życia nie znają.
Mnie się też wydaje, że to będą masoni. Na obrazkach brzydko wyglądają i nie silą się na uśmiechy, więc muszą mieć coś na sumieniu.

No chyba, że Kościół... Co o tym sądzisz?

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-18-2010 22:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #3
 
Spoko, Michał. Kościół i masoni się nie wykluczają. Niektórzy masoni chodzą do kościoła cichaczem i ryją brzydkie napisy na ławkach.
Xięża w większości są masonami i do tego są mistrzami propagandy wielkich koncernów. Tak więc nie bądź naiwny.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-18-2010 23:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,331
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #4
 
Ja dzisiaj mam jaśniejszy umysł, więc mogę się z Tobą nie zgodzić, Masoni nie mają tu nic do gadania. Uśmiechają się, bo to zboczeńcy są, a świat kontrolowany jest przez cztery żywioły: ziemię, wodę, wiatr i ogień. One czymają nas w ryzach i ukierunkowują naszą ewolucję. One również karzą nas, pofszczymują, zabijają, niszczą nasze osiągnięcia. Czasami działają niezależnie. Woda zalewa ludzkie siedliska, ziemia się częsie i burzy nam domki, trąby powieczne nam dobytek porywają, a ogień z wulkanów, czy piorunów wypala czarne punkty na mapie świata, tudzież uniemożliwia nam podróżowanie samolotami. Często żywioły ze sobą współpracują, jak choćby częsienie ziemi będącej dnem oceanu przyczyniające się do powstania niszczycielskiej fali cunami.

_____________________________

gone with the wind

06-19-2010 11:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #5
 
No ok. Ale wydaje się, że to Obama zrobił ostatni wybuch wulkanu, żeby spokojnie pograć w golfa. A to pewnie tylko mało ważny epizod w wielkim globalnym spisku.
Grałeś kiedyś w SimCity? Owszem - żywioły niszczą dorobek bezlitośnie, ale częściej robi to UFO.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-19-2010 11:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,331
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #6
 
UFO działa na zlecenie żywiołów.

_____________________________

gone with the wind

06-19-2010 11:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #7
 
Raczej odwrotnie. I pozostaje tylko pytanie, kto kontroluje UFO. Bo moim zdaniem masoni z NASA.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-19-2010 11:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #8
 
Greg007+19-06-2010, 10:23test napisał(a):
Cytat: (Greg007 @ 19-06-2010, 10:23)
Ja dzisiaj mam jaśniejszy umysł, więc mogę się z Tobą nie zgodzić, Masoni nie mają tu nic do gadania. Uśmiechają się, bo to zboczeńcy są, a świat kontrolowany jest przez cztery żywioły: ziemię, wodę, wiatr i ogień. One czymają nas w ryzach i ukierunkowują naszą ewolucję. One również karzą nas, pofszczymują, zabijają, niszczą nasze osiągnięcia. Czasami działają niezależnie. Woda zalewa ludzkie siedliska, ziemia się częsie i burzy nam domki, trąby powieczne nam dobytek porywają, a ogień z wulkanów, czy piorunów wypala czarne punkty na mapie świata, tudzież uniemożliwia nam podróżowanie samolotami. Często żywioły ze sobą współpracują, jak choćby częsienie ziemi będącej dnem oceanu przyczyniające się do powstania niszczycielskiej fali cunami.



Światem rządzą ludzie. To nie będzie jakieś epokowe odkrycie z mojej strony, ale tak chłopaki jest.
Lucie się dzielą na masonów, żydów, propagandzistów i nie wielu innych kontrolujących świat, zależy co i jak komu leży i kto gdzie siedzi.
To, że żywioły nas w jakieś sposób kontrolują, nie oznacza, że na nas wpływają. Fala przyjcie, odejdzie i życie toczy się nadal. Wulkan buchnie, pobucha, samoloty nie polatają i to też kiedyś mija, powóć zalewa, powóć odchodzi i też się czasami nie wiele zmienia. Żywioły groźne są, ludzie płaczą i się ich boją, ale na dłuższą metę nie mają one wiele do gadania.

user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
06-19-2010 12:38
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,331
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #9
 
ja napisał(a):
Cytat: (ja)
UFO działa na zlecenie żywiołów

Cytat:Raczej odwrotnie.

Ależ nie, żywioły mają przewagę nad kosmitami i szantażują ich perspektywą zniszczenia ich rodzinnych planet.
Korn napisał(a):
Cytat: (Korn)
Żywioły groźne są, ludzie płaczą i się ich boją, ale na dłuższą metę nie mają one wiele do gadania.

Powiedz to dinozaurom. One się stawiały i co? I było wielkie Bum.

_____________________________

gone with the wind

06-19-2010 18:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #10
 
Greg007+19-06-2010, 18:51test napisał(a):
Cytat: (Greg007 @ 19-06-2010, 18:51)
Ależ nie, żywioły mają przewagę nad kosmitami i szantażują ich perspektywą zniszczenia ich rodzinnych planet.


Smieschne twierdzenie w obliczu aktualnych zdarzeń.
Mam nadzieję, że wszyscy są na bieżąco i wiedzą, że to niezidentyfikowane samoloty zrobiły chmury, które spowodowały powódź.
Zakładam, że to był ludzkie samoloty, co znaczyłoby, że nawet byle człowiek potrafi kontrolować żywioł i zmuszać go do roboty. UFO jest bardziej zaawansowane technologicznie, więc prawdopodobnie pieprznęło meteorytem w Ziemię, żeby wyplenić dinozarły i dalej ma nas ziemian w kieszeni.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-20-2010 10:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,331
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #11
 
Saren napisał(a):
Cytat: (Saren)
byle człowiek potrafi kontrolować żywioł i zmuszać go do roboty

Taka kontrola, to nie kontrola. Jakieś psiku psiku descyku. Pofszczymaj częsienie ziemi, cunami, wybuch wulkanu, czy powuć, to pogadamy. Kosmici są zdecydowanie przereklamowani.

_____________________________

gone with the wind

06-20-2010 10:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #12
 
To, że człowiek czy UFO pewnych rzeczy nie powszczymuje, nie znaczy, że tego nie potrafi.
Dziwi mnie Twoja naiwność.
Od kiedy istnieje cywilizacja, wykorzystuje się pewne zjawiska pogodowe, by siać w duszach ludzkich niepokój (patrz starożytny Egipt, gdzie kapłani wywoływali robili Słońca!). Zmęczonym i wystraszonym człowiekiem łatwiej manipulować.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-20-2010 11:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,331
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #13
 
Właśnie, że nie potrafią, a jeno pozory stwarzają, że umieją - ci kapłani udawali że panują nad naturą, znając jedynie przebieg jej cyklu menstruacyjnego. Mnie dziwi Twoja naiwna wiara we fszechmocne ufo - przecie to cieniasy, którzy na dodatek sami się podają na talerzu!

_____________________________

gone with the wind

06-20-2010 11:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #14
 
Greg007+19-06-2010, 17:51test napisał(a):
Cytat: (Greg007 @ 19-06-2010, 17:51)
Powiedz to dinozaurom. One się stawiały i co? I było wielkie Bum.



Tinozaury to dzikusy byly i swiata nie znaly, zreszta nie wiem jak porownywac mozna pieknych i ynteligentnych ludzi do wyrosnietych gadow.

user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
06-20-2010 12:02
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #15
 
Jesteś bardziej naiwny o 100. Kapłani Egipscy nie mieli internetu, a i tak jakimś dziwnym sposobem wiedzieli, kiedy zaćmienie.
Zazwyczaj w takich sytuacjach, ten kto wie, co się święci, jest sprawcą, nie geniuszem, który przewidział.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-20-2010 12:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !