Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy dusiła Was zmora?
Autor Wiadomość
z1utka Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 20
Dołączył: May 2009
Reputacja: 0
Post: #1
RE: Czy dusiła Was zmora?
Cześć.

Czy ktoś kiedykolwiek w nocy czuł jak coś na niego siada, łapie za szyję, staje na klatke piersiową?

Otóż Zmora to jest coś takiego, że jak ktoś o Tobie ciągle myśli z żalem, zazdrością i bólem to Ciebie ta cała zła energia potem może nieźle umęczyć. I wtedy pojawia się coś takiego jak zmora. W różnistych postaciach. Może Cie wyciągnąc z łóżka i zaprowadzić gdzie indziej lub poprostu siadać na Ciebie i Cie dusić.

Mnie wiele razy nawiedzało coś takiego, że np nad ranem jak otwierałam oczy to coś wisiało nademną w powietrzu a potem czułam jak idzie po mnie na czworaka na góre i chwyta za szyje. Lub cisnęło mnie mocno do łóżka.

Ale taką zmore można oszukać. Np zamieniając się łóżkami. Kiedyś pewien znajomy który był w wojsku opowiadał, że co noc siadała na niego jakaś laska i dusiła za szyje a jak zamienił się łózkami z kolegą to ostro sie działo. Wtedy przyszła siadła na tego kolege złapała za szyje a jak zobaczyła, że to nie ten którego chciała to rozwaliła łóżko polowe.

Są też różne wizerunki zmór. Ja widziałam czarną wysoką i siwą smugę. Moja babcia tak samo. Kiedyś gdy moją ciotkę przed studniówką 3 dni pod rząd dusiła miała dosyć i przyjechała do mnie na noc. A potem jej siostra opowiadała, że w nocy szła do niej z wyciągniętymi łapami kobieta w wielkiej sukni, gołymi piersiami i kapeluszem na głowie.. Co o tym myślicie? Spotkaliście się z czymś takim jak zmora? Ja w to wierze bo doświadczyłam tego i uwierzcie, że czułam jak mi włosy deba stają ze strachu. Znacie jakieś opowieści ze zmorami? Spotkaliście się z tym?
05-06-2009 14:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Lily Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,250
Dołączył: Aug 2005
Reputacja: 0
Post: #2
 
Ciekawe.
No nie spotkałam, ale parę osób się nadaję na delikwentów, których JA chętnie bym została zmorą.
Wprowadziłabym tylko małą poprawkę- otóż siadałabym na nich nocą, ale bynajmniej nie dusiła. Nie wiem, czy reszta jest cenzuralna... :hyhy:

Let's find some beautiful place to get lost
05-06-2009 19:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Juliett Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,344
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 0
Post: #3
 
uuu. no nieźle. kieeedyś moja koleżanka mi opowiadała, że jej bratowej przydarzyło się kiedyś coś podobnego. Ze coś ją cisnęło do łóżka. A osobiście to nie wiem co o tym myśleć. ;]

Zawsze może być gorzej.


user posted image
05-07-2009 12:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Seth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,046
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: 0
Post: #4
 
z1utka+06-05-2009, 14:28test napisał(a):
Cytat: (z1utka @ 06-05-2009, 14:28)
Cześć.

Czy ktoś kiedykolwiek w nocy czuł jak coś na niego siada, łapie za szyję, staje na klatke piersiową?

Otóż Zmora to jest coś takiego, że jak ktoś o Tobie ciągle myśli z żalem, zazdrością i bólem to Ciebie ta cała zła energia potem może nieźle umęczyć. I wtedy pojawia się coś takiego jak zmora. W różnistych postaciach. Może Cie wyciągnąc z łóżka i zaprowadzić gdzie indziej lub poprostu siadać na Ciebie i Cie dusić.

Mnie wiele razy nawiedzało coś takiego, że np nad ranem jak otwierałam oczy to coś wisiało nademną w powietrzu a potem czułam jak idzie po mnie na czworaka na góre i chwyta za szyje. Lub cisnęło mnie mocno do łóżka.

Ale taką zmore można oszukać. Np zamieniając się łóżkami. Kiedyś pewien znajomy który był w wojsku opowiadał, że co noc siadała na niego jakaś laska i dusiła za szyje a jak zamienił się łózkami z kolegą to ostro sie działo. Wtedy przyszła siadła na tego kolege złapała za szyje a jak zobaczyła, że to nie ten którego chciała to rozwaliła łóżko polowe.

Są też różne wizerunki zmór. Ja widziałam czarną wysoką i siwą smugę. Moja babcia tak samo. Kiedyś gdy moją ciotkę przed studniówką 3 dni pod rząd dusiła miała dosyć i przyjechała do mnie na noc. A potem jej siostra opowiadała, że w nocy szła do niej z wyciągniętymi łapami kobieta w wielkiej sukni, gołymi piersiami i kapeluszem na głowie.. Co o tym myślicie? Spotkaliście się z czymś takim jak zmora? Ja w to wierze bo doświadczyłam tego i uwierzcie, że czułam jak mi włosy deba stają ze strachu. Znacie jakieś opowieści ze zmorami? Spotkaliście się z tym?


Chyba Strzyga.

Wiem, że nic nie wiem.

أنا الله
كنت الله
05-07-2009 14:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Elliottka Offline
Member
***

Liczba postów: 106
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 0
Post: #5
 
Tu chodzi o chorobę. To jest najprawdopodobniej schorzenie psychiczne (nie chcę nikogo urazić) mój ojciec też to miał. kiedyś opowiadał mi, że jak nikogo nie było w domu (spał sam) położył sie i coś do niego podeszło (ponoć było w kolorze mułu i nie miało twarzy) usiadło na nim i zaczęło go dusić. Ale, że tacie przydarzyło sie takie coś już wcześniej odepchnął to i zaczął okładać pięściami... i znikło. I więcej sie nie pojawiło. Oglądałam też program na temat 'zmór'

Lubię spacerki,
grać w gierki
Taplac się w błotku,
siedzieć na płotku
Patrzeć na niebo,
włazić na drzewo
05-07-2009 15:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
z1utka Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 20
Dołączył: May 2009
Reputacja: 0
Post: #6
 
Cytat:Chyba Strzyga.


Strzyga i zmora to to samo.
05-07-2009 15:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Doris Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,697
Dołączył: Dec 2008
Reputacja: 1
Post: #7
 
Nie wiem co powiedzieć, ale gdyby mnie to spotkało to ja bym prędzej na zawał pada niż by to coś mnie udusiło Tongue

user posted image
Kaj je Nemo?
05-07-2009 19:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Hexanopotherium Offline
Senior Member
****

Liczba postów: 500
Dołączył: Oct 2008
Reputacja: 0
Post: #8
 
z1utka+07-05-2009, 15:16test napisał(a):
Cytat: (z1utka @ 07-05-2009, 15:16)
Cytat:Chyba Strzyga.


Strzyga i zmora to to samo.

Absolutnie nie! Według bajań zmora to spokojny duszek mordujący we śnie (plączący końskie grzywy). A strzyga to piłująca gębe latawica. Ponoć bardzo agresywna.

Death to all who oppose us!
05-07-2009 20:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
qbaquest Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 981
Dołączył: Sep 2008
Reputacja: 0
Post: #9
 
Pewnie w ten sposób tłumaczono sobie kiedyś tzw paraliż przysenny Smile Wtedy występują duszności.

user posted image
05-07-2009 22:06
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
z1utka Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 20
Dołączył: May 2009
Reputacja: 0
Post: #10
 
Hexanopotherium, a to zwracam honor. Ja zawsze taką nazwe słyszałam. Smile No potrafi być dość agresywna.
05-08-2009 15:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Koniu Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,188
Dołączył: Feb 2005
Reputacja: 0
Post: #11
 
Nic mnie nigdy nie dusiło
ALe zmorę widziałam - a przynajmniej mi się tak wydaję
Słyszałam wyraźne szuranie , najpierw mocne stąpnięcie a potem szurnięcie. Otworzyłam oczy , na środku pokoju znajdowała się biała chuda postać chodząca do okola pokoju. Zerwałam się chcą krzyknąć imię współlokatorki śpiącej w tym samym pokoju. Wtedy owa postać znikła.
Ale ten odgłos co słyszałam nie mogła wydawać ona bo w pokoju mamy dywan więc by nie było słuchać szurania.

Co do duszących zjaw na szyi polecam obejrzeć film Schuter ( chyba tak to sie pisało)

Czesc ! Jestesmy Hasacze.Lubimy hasac. Pohasaj z Nami :DDDDDD


Fajnie się hasa?? To pohasaj z nami dalej :DDD

My idziemy hasać dalej, ale Ty nie przestawaj !! :DDDDDDDD
05-08-2009 21:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Doris Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,697
Dołączył: Dec 2008
Reputacja: 1
Post: #12
 
A ja to kiedyś z koleżanką byłam w lesie, i było już dość ciemno, no i ja się obróciłam i szedł ktoś ubrany na biało, głowę miał spuszczaną w dół, ręce jak gdyby w kieszeni...ja zaczęłam uciekać, koleżanka się jeszcze przyglądała ale w końcu też uciekła. Później zastanawiałyśmy się co to, uznałyśmy że to jakiś duch, zjawa, zmora czy jak to się nazywa takie coś, ale najgorsze było to że to coś szło przez bagna, bo tam szła niedaleko rzeczka, a obok niej było zapodające się błot, więc nie dało się przejść, a ta postać właśnie tamtędy szła. Do dziś nie wiemy co to dokładnie było, przecież nikt normalny nie szedłby w nocy przez las i to sam, no i przez te bagna...

user posted image
Kaj je Nemo?
06-06-2009 14:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #13
 
Kósownik albo morderca by szed.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-06-2009 15:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Doris Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,697
Dołączył: Dec 2008
Reputacja: 1
Post: #14
 
Kósownik nie bardzo, bo tam to by na co nie miał polować, ale morderca by pasowała, a zboczeniec jeszcze bardziej.

user posted image
Kaj je Nemo?
06-06-2009 17:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wiktor Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,190
Dołączył: Jun 2006
Reputacja: 0
Post: #15
 
Na bagnach to są aligatory :] Może to był aligator w prochowcu?

Mnie tylko raz w życiu dusiła zmora.

06-06-2009 20:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !