Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy żałoba narodowa jest potrzebna?
Autor Wiadomość
serzhant Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,282
Dołączył: Oct 2005
Reputacja: 0
Post: #1
RE: Czy żałoba narodowa jest potrzebna?
Po katastrofie wojskowego samolotu prezydent ogłosił żałobę narodową. W ciągu 2 lat Lech Kaczyński podjął taką decyzję po raz czwarty. Poprzednio po tragediach w Katowicach, "Halembie" i po wypadku polskiego autokaru we Francji. Wielu ludzi kwestionuje sens tak częstego wprowadzania żałoby narodowej, mimo że współczuje rodzinom ofiar. Jakie jest Twoje zdanie?

user posted image
01-25-2008 12:49
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #2
 
Mnie jest wszystko jedno. Nigdy żałoba nie wypadła wtedy gdy planowałam się bawić czy iść na koncert, więc w tej kwestii mi nie przeszkadzała (oh, wiem jakie to płytkie). Ale te wszystkie żałoby, gdybyś nie wymienił kiedy zostały ogłoszone, w życiu bym sobie o nich nie przypomniała. Także przechodzi to u mnie bez echa i przemyśleć, a chyba nie na tym to polega.
Rozumiem, że żałoba narodowa zostaje ogłoszona po śmierci naszego papieża, ale nie widzę potrzeby by robić ją po wręcz codziennych wypadkach, tylko takich trochę nagłośnionych.
01-25-2008 13:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pi Offline
(15 l.) mówi że jest sezon na sarny
*****

Liczba postów: 6,581
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 1
Post: #3
 
Mnie to rybka, Pi jak zrezygnowała ze zdawania Wosu straciła potrzebe oglądania telewizji i stron z informacjami... ale wczoraj jak zobaczyłam kokardke na allegro to nawet sie zainteresowałam co sie stało...

Więc może i dobrze, że takie żałoby są..., a ile ta bedzie trwała, bo Pi miała ochote wybrać sie do kina, a moje ulubione kino jest niekomercyjne i niedziała jak jest żałoba...

A i szkoda ze Dzidzia niema albo ma przesuniętą studniówke...

Wiem... Pi jest okropna...
01-25-2008 13:06
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #4
 
Non stop powinna być w Polsce żałoba narodowa.

Tak w ogóle - trudna sprawa. Pojęcie się mocno zdewaluowało i na hasło "żałoba" zamiast skupienia i refleksji podnosi się ogólna irytacja i niezadowolenie. W skrajnych przypadkach "poszkodowani przez żałobę" złorzeczą ofiarom wypadków, które stały się przyczyną tej żałoby. No i zawsze jest to okazja do analizy rzekomych politycznych korzyści decyzji o ogłoszeniu żałoby. I pojawia się to napięcie - ogłosi żałobę czy nie ogłosi. Spora presja, ponieważ czegokolwiek prezio nie zrobi, czy pojedzie na miejsce wypadku czy uda, że się nic nie stało czy przyzna ekstra odszkodowania, czy nie - zostanie za to skrytykowany. A jak prezio zarzuci propozycję, pozostali wychodzą na niemoralnych i pozbawionych uczuć drani, jeśli zaprezentują inny stosunek do tragedii. Tak jak obrywało się wczoraj w karczycho Napieralskiemu (durnemu, nieczułemu komuchowi, etc), który głośno skrytykował przerwanie prac Sejmu z powodu żałoby.

Anyway, anyway... Nie da się takich wypadków masowych zignorować, a ci, którzy się dziwią, że są medialne tego typu wydarzenia, jacyś nieżyciowi są i nieszczerzy względem samych siebie. Śmierć, jeśli nie dotyczy bliskich, jest w stanie kogoś poruszyć już tylko w trzech przypadkach: kiedy umiera ktoś, kto miał na ogół wielki wpływ albo kiedy dzieje się makabra z ofiarami idącymi w dziesiątki, setki i tysiące albo kiedy okoliczności śmierci są niecodzienne. Każdy, kto przegląda gazety, zwróci uwagę i ustosunkuje się mimowolnie do informacji o zgonie papieża czy wypadku autokarowym stadka dzieciaków, ale sika na te traktujące o pojedynczych anonimowych śmierciach na drodze, stole operacyjnym czy ze starości. Wcale nie trzeba robić wokół pewnych spraw sztucznego szumu. Szum robi się tam, gdzie jest naturalne zainteresowanie.

Kryteria i okoliczności, w których ogłasza się żałobę, są kontrowersyjne. Kiedy się raz ogłosiło żałobę narodową z powodu masowego wypadku, jest się przy takiej decyzji uwięzionym. Żeby była jakaś konsekwencja. Żeby nie pojawiły się oskarżenia, że śmierć dwudziestu lotników więcej znaczy niż śmierć dwudziestu górników, czterdziestu handlarzy gołębiami czy piętnaściorga uczniaków.
Nie ma ustawy, która opisuje rzeczowo kryteria i okoliczności narodowej żałoby. Zresztą, gdyby była, byłaby szczytem absurdu i dziwactwa, ponieważ musiałaby zawierać bezduszny przelicznik ofiar.
Pod tym względem - kiedy podejmuje decyzję, które wydarzenie jest szczególnie tragiczne w skali narodu, mam dla prezydenta dużo wyrozumiałości. Sam miałbym zagwozdkę, dokonując selekcji.
Co zrobiłbym inaczej - nie szastałbym publicznie kasą, tam, gdzie to zbędne, nie rozciągałbym żałoby na wiele dni, nie robiłbym cyrków z przerywaniem pracy Sejmu (to akurat była decyzja panów posłów). Wystarczy, że prezio/premier da publicznie głos w tej sprawie, wystarczy, że wyrazi współczucie, odczyta nazwiska ofiar. Symboliczna minuta ciszy wystarczy. To i tak dużo w natłoku niezauważonych, tragicznych i zwyczajnych codziennych śmierci.
Do forsy wracając - super pomoc jest uzasadniona, kiedy chodzi o ofiary klęsk żywiołowych, znajdujących się po nieszczęściu w opłakanej sytuacji materialnej. Nie można dawać komuś ekstra tylko dlatego, że ojciec, matka, mąż czy żona byli jedną z kilkudziesięciu osób, które leciały pechowym samolotem/ udały się na zakupy, kiedy zawalił się dach. Byt bliskich tych osób jest zabezpieczony w tym samym stopniu, co bliskich ofiar indywidualnych wypadków.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
01-25-2008 14:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Morpheus Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,592
Dołączył: Nov 2007
Reputacja: 0
Post: #5
 
Mieszkam niedaleko Mirosławca i nawet znałem jednego z tych którzy zgineli bo był na weselu mojej kuzynki, był przyjacielem mojej rodziny i wydaje mi sie, że to naprawdę straszna katastrofa ale wydaje mi się, że jeżeli po każdej tego typu sprawie będziemy mieli żałobę narodową to się do tego przyzwyczaimy i po pewnym czasie nie będzie to miało znaczenia





Dla tych którzy tam zgineli R.I.P. [*]

"Birdie, birdie, in the sky, why'd you do that in my eye?
Looks like sugar, tastes like sap. OMG! IT'S BIRDIE CRAP!
01-25-2008 14:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
marog6 Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,480
Dołączył: Jul 2005
Reputacja: 0
Post: #6
 
Wydaje mi się, że ogłaszanie żałoby narodowej tak często nie jest czymś dobrym. Przestajemy zwracać uwagę na podniosłość jaką powinna charakteryzowac się żałoba sama w sobie. Poza tym to czy śmierć 20 osób jest czymś tak strasznym, żeby ogłaszać powszechną żałobę? Nie znam statystyk, ale przypuszczam, że codziennie na drogach ginie podobna ilość ludzi a nikt o tym nie mówi.
Ciekawy jestem co działoby się w Polsce gdyby rozbił się duży pasażerski samolot...

user posted image
01-25-2008 16:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #7
 
To samo.
Już parę razy się rozbił.

Btw - na częstotliwość tego typu wypadków nikt nie ma wpływu, więc siłą rzeczy raz żałoba przytrafia się częściej raz rzadziej.
To, że ludziom szybko powszednieje i szybko się znieczulają, nie może mieć wpływu na decyzje prezydenta, który na tym stanowisku ma zapomnieć o swojej indywidualnej wrażliwości, a musi reagować na tragiczne zdarzenia.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
01-25-2008 16:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sasq Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 3,737
Dołączył: May 2006
Reputacja: 0
Post: #8
 
Gdyby tak taki samolot pasażerski rozbił się w samym centrum większego miasta(odpukam), To by zarządzili miesięczną żałobę.

O! У вас есть влияние на мое мнение, но это не значит, что она является прямым следствием.
user posted image
01-25-2008 17:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Teardrop Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,138
Dołączył: Jul 2006
Reputacja: 0
Post: #9
 
Sama idea żałoby narodowej mi się nie podoba, bo wiadomo, że tak czy siak wszyscy nie żałują, tylko Ci których w jakiś sposób to dotyczy albo nieliczne wyjątki. Reszta albo chwilę się nad tym zastanowi, może nawet podyskutuje, a inni - innych nie bardzo to obchodzi. Choć wczoraj stwierdziłam, że postawa typu to-nie-moja-sprawa nie razi mnie ani nie wywołuje negatywnych emocji, a takowe wywołuje postawa męczeńsko-gwiazdorska, czyli 'patrzcie na mnie, mam coś do powiedzenia na temat tej tragedii, jak ja ją przeżywam... co za wypadek! spać w nocy nie mogłam, ach... jak ja to przeżywam, ja, bo to dotyczy znajomego mojego brata, a wy nawet nie wiecie co ja czuję, nawet nie mamy o czym rozmawiać, bo nie wiecie jak to jest; co za tragedia (...)' Jak słyszę tego typu płomienne przemowy to mam wrażenie, że istotą nie jest sam fakt tego wypadku, ale chęć bycia w centrum uwagi, no nie mogę tego słuchać, hipokryzja totalna.

Przyznaję, że ja jakoś specjalnie tego nie przeżywam, choć to w sumie moje okolice. Pewnie - straszna tragedia, ale nie powiedziałabym, że jestem w żałobie, nikt z bliskich mi osób nie zginął. A zbiorowe cierpienie nigdy nie jest do końca szczere, a narzucanie go - to niezręczna sprawa, efekt zaś bywa czasem wprost przeciwny niż ten oczekiwany.

Odwołam się jeszcze do tego wparcia finansowego dla rodzin ofiar katastrofy... nie jest tego dużo, ale zawsze coś. Nie powiem tu, że to ładny gest. Może i w pewnym sensie tak, ale takie akcje ogólnie uważam za krzywdzące, bo codziennie giną ludzie w różnych wypadkach i ich rodziny nie dostają takich zasiłków. Dostają je tylko rodziny tych, których tragedia została odpowiednio nagłośniona w mediach, wtedy to już wszyscy prześcigają się w tym, by być jak najbardziej współczującym hipokrytą. Dodam też, że dziennikarze bywają szujami, ich postawa po raz kolejny ma nieodpowiedni charakter.

'Bo wszyscy, w taki czy w inny sposób, jesteśmy szaleni.'
01-25-2008 19:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wiktor Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,190
Dołączył: Jun 2006
Reputacja: 0
Post: #10
 
Pokazówką to wali na kilometr od takich wypowiedzi, jak powyższa. Starannie podkreślone odcięcie się od tego, co powszechne i demonstracyjna, wypracowana pseudoobojętność, zawsze wtedy, kiedy inni wydają się poruszeni. Lansik taki.
Gdyby takie wydarzenia nic dla kogoś faktycznie nie znaczyły, olałby temat i nie osądzał tego, co mówią inni. Ale zawsze to okazja, żeby się wyróżnić :]
Wydaje mi się, ze mogę tak zinterpretować Twoją postawę, skoro Ty tak gładko oceniasz postawy i uczucia innych. Kiedy leży padlina, kręcą się wokół niej i promują ścierwojady różnego gatunku. Wydaje się oczywiste, ze największe hieny to żurnaliści i politycy. Tylko ciekawe, dla kogo to dziennikarze opisują i komu politycy próbują się przypodobać. Na takiej sytuacji korzystają nie tylko oni, ale i wszyscy ci, którzy zapragną zabłysnąć nonkonformizmem. Trudno o lepszą sytuację. Pełno tego było, jak umarł papież i pełno jest teraz. Koniecznie trzeba powiedzieć: Ojej, tamci to hipokryci, płaczą na pokaz, są nieszczerzy i tacy banalni, a ja jestem taki tru, bo się oto wyłamuję.

Żałoba może sobie być. To, ze nazywa się "narodowa" nie zobowiązuje nikogo do cierpienia, ani nawet do chwili refleksji. Można sobie włączyć "Fasolki" prywatnie i bawić się, jak ktoś nie chce sobie odmówić.
01-25-2008 20:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jarek_Radarski Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 15
Dołączył: Jan 2008
Reputacja: 0
Post: #11
 
Uważam, że prezydent słusznie zrobił ogłaszając żałobę narodową.
Chwała Polskim Bohaterom Niebios, niech Bóg Miłosierny zaprosi Was do siebie.

R.I.P. dla Lotników

Współczucie dla ich bliskich.

01-25-2008 21:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Insane Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,535
Dołączył: May 2004
Reputacja: 0
Post: #12
 
Ja uważam, że to głupota i moim zdaniem ten cały prezydent nadużywa żałoby nrodowej, bo wprowadził ją już kilka razy i o kilka za dużo Wink
01-25-2008 22:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
serzhant Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,282
Dołączył: Oct 2005
Reputacja: 0
Post: #13
 
Może i ja w końcu się wypowiem, więc cytuję:

[quote]Jak wiemy już wszyscy - ja, Ty, Ty, Ty i tamten w czerwonym - doczekaliśmy się na terenie naszej RP katastrofy lotniczej, pierwszej katastrofy lotniczej na świecie z udziałem samolotu CASA C-295. Zginęło w niej 20 oficerów Sił Powietrznych Rzeczpospolitej Polski, jak media rzeczą - niezastąpionych w swej służbie dla Ojczyzny.

Mamy dziś piękny, słoneczny piątek - pogoda idealne by wyjść napić się piwka na świeżym powietrzu. Jednak coś tu nie gra, coś człowieka zaczyna gryźć od wewnątrz, coś nie jest w porządku. Ah, racja. Zapomniałem. Miłościwie nam panujący Lech Kaczyński ustanowił trzydniową żałobę narodową. Dziś największe portale na szaro. Prezenterzy telewizyjni stali się patetyczni, prasa o niczym innym nie trąbi. Przecież to katastrofa na skalę narodową.

Tak więc wedle ustawy i miłościwie nam panującemu Bratu Większemu spuszczam nos na kwintę i skupiony jestem całym swoim jestestwem nad zastanawianiem się nad kruchością życia. Do klubu nie wyjdę - bo zamknięty. Na świeżym powietrzu się nie napiję i nie pobawię - bo inni będą patrzeć na mnie jakoś tak

user posted image
01-26-2008 00:59
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #14
 
Nie pojmuję czym się do tego stopnia podniecać, Serż.
Szubienica nie grozi, jeśli nie wdziejesz czarnego golfu i fraka na 3 dni. Nikt nie został skazany. Za grube i zbyt dramatyczne słowa.

Btw - weź nie cytuj samego siebie z innego forum, bo to pretensjonalne dość. Nikomu nie zabrałeś tego tekstu i nikt inny niźli Ty nie jest jego autorem, więc śmiało możesz go wklejać maszynowo na kilku forach bez cytatu.
Kiedy zwracasz się dodatkowo per "drodzy czytelnicy", czuję się, jakbym broszurę przyswajał.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
01-26-2008 02:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
serzhant Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,282
Dołączył: Oct 2005
Reputacja: 0
Post: #15
 
To było tylko wyolbrzymienie żałobnego nastroju, który jak widzimy, nie bardzo jednak przełożył się na życie publiczne, kulturalne, jakiekolwiek inne.

A cytowałem nie z forum, a bloga którego adresu nie chciałem podawać, bo zaraz by było, że reklama. :> Następnym razem się powstrzymam i wkleje bez znaczników "[quote]"

user posted image
01-26-2008 10:00
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !