Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Covery piosenek
Autor Wiadomość
qbaquest Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 981
Dołączył: Sep 2008
Reputacja: 0
Post: #1
RE: Covery piosenek
Co sądzicie o coverach, czy warto odgrzewać stare kotlety ? Czy nowsze przeróbki są lepsze niż oryginalne utwory ?

Ja uważam że nie zawsze coverowanie utworów jest dobre, zwłaszcza przez polskich wykonawców (patrz Whitesnake a Mandaryna w kawałku Here I Go Again). Są utwory które można ulepszyć (np. Land of Confusion w wykonaniu Disturbed) ale należy pamiętać kto był protoplastą.

A na koniec zapodam takie coś: Link

user posted image
10-18-2008 19:03
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dellay Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,156
Dołączył: Apr 2008
Reputacja: 0
Post: #2
 
Niektóre covery ulepszone i przerobione przez niektórych artystów są naprawdę dobre, inne natomiast lepiej brzmią w oryginale. Uważam, że nie ma nic złego w "odgrzewaniu starych kotletów", jeśli wie się jak do tego zabrać. :]

""When the world goes mad, one must accept madness as sanity since sanity is, in the last analysis, nothing but the madness on which the whole world happens to agree." <=> G. B. Shaw
10-18-2008 19:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
qbaquest Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 981
Dołączył: Sep 2008
Reputacja: 0
Post: #3
 
Dellay napisał(a):
Cytat: (Dellay)
(...)jeśli wie się jak do tego zabrać.


Dobrze prawisz Smile Niektórzy artyści zabierają jedynie nadzieję Wink

user posted image
10-18-2008 19:16
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #4
 
Nie da się obmyślić sensownej reguły dotyczącej wszystkich coverów, ale sądzę, że wszystkie są na swój sposób pożyteczne.
Wczoraj np. mogłem na podstawie cienkiej, babskiej wersji "Bohemian Rhapsody" wytłumaczyć młodszej koleżance, co to jest profanacja.

Lubię znaleźć jakiś fajny cover na płycie zespołu, który dobrze znam. Takie dwie pieczenie na jednym ogniu. Raz, że dostaję zespół, który lubię w odrobinę innym ujęciu, wymykającym się dotychczasowej stylistyce. Dwa - czasami jest to kawałek, który lubię i dostaję go w całkowicie nowej, odświeżonej wersji.
Gustuję w takiej stylistyce, w której wszyscy coverują wszystkich, kiedy ktos jest odrobinę bardziej znany, uchodzi natychmiast za klasyka, któremu warto złożyć hołd i przerobić jego najpopularniejszą piosenkę, a jeszcze od czasu do czasu wychodzą "podrasowane" gatunkowo albumy z samymi coverami utworów artystów spoza kręgu wzajemnej adoracji :>

Tak w większości przypadków, chyba wolę na płycie zapchajdziurę, tzn. bonus w postaci coveru, niż remixu czegoś autorskiego.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
10-19-2008 19:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kseno Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,277
Dołączył: Apr 2007
Reputacja: 0
Post: #5
 
"Odgrzewanie kotletów" to niezły sposób na dodatkowy zysk i uznanie.. kwestia tylko taka, aby wmówić smakoszowi kotleta..że nadaje to nowy zaskakujący smak jego ulubionemu daniu. Nieumiejętna ponowna obróbka kotleta..może jedynie przyprawić o niesmak, tudzież mdłości.
Czasami dzięki nowym aranżacjom starych utworów, dopiero zwracam na nie uwagę..docierają do mnie, ale z drugiej strony bywa że z niechęcią patrzę nie tylko na cover, ale i na, powiedzmy, remake swoich starych utworów [do których się przyzwyczaiłem, doceniłem] przez dany zespół.
//a propo - rzekomo nowy album Coma ma być zachowany w takich klimatach..na co patrzę z obawą

"Kiedy masz doła, przypomnij sobie, że kiedyś byłeś najszybszym plemnikiem..."

"JUST.. Finding Beauty in Negative Spaces"
10-20-2008 22:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
qbaquest Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 981
Dołączył: Sep 2008
Reputacja: 0
Post: #6
 
Cytat:Czasami dzięki nowym aranżacjom starych utworów, dopiero zwracam na nie uwagę.


Coś w tym jest bo np. dzięki takiemu stworkowi jak Groove Coverage odkryłem jak genialne kawałki miał Alice Cooper.

user posted image
10-20-2008 23:33
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #7
 
Rzadko kiedy udaje mi się znaleźć cover, który mi się podoba. Przede wszystkim zacząć można od tego, że nie każdy kawałek nadaje się do coverowania. Są utwory, których się nie śpiewa i nie zmienia w ich nic, bo po prostu NIE DA SIĘ zagrać tego lepiej, nie da się tego poczuć tak jak autoru muzyki i słów. A najgorsze to jest odgrzewanie kawałków Joy Division, a pojawiło się tego od cholery.
10-22-2008 14:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #8
 
Ej, a dekjurowy "Love will tear us apart"? :cry:

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
10-22-2008 19:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #9
 
Przy "Love will tear us aparat" to już wszystko jedno, Kochanie. Utwór wyjątkowo spaskudzony przez miliony wykonań, ale The Cure jest chyba najbardziej znośne z tych, które słyszałam. Najgorsze są New Order. Ten nowy wokalista i jego wzdychanie mi szczególnie działa na nerwy.
10-22-2008 19:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #10
 
New order w ogóle maja pryszcze na dupie.

Ja właśnie policzyłem covery na swojej bardzo podręcznej plejliście i wyszło mi 5 na 11 utworów w ogóle. Może jakąś słabość mam :>
I tak mam:
1. vangelisowy "I'll find my way home" w wersji Project Pitchfork. od początku mi się wydawało, że ją skąś znam.
2. "This Big Hush" - Shriekback w wykonaniu przygłupa i przygłupki z Dust of Basement. Trzymam tylko dlatego, że zagubiłem oryginał, a kocham ten kawałek.
3. "Down in the Park" - Numana w jakże ulepszonej, romantycznej i bajkowej wersyi Girls under Glass. Obie wersje lubię.
4. "Like a Prayer" - Madonny obśpiewany przez chopaków z Bigod 20. Draczna wersja.
5. "Youth" Oryginalnie Soft Cell w wykonaniu Leaether strip, którzy specjalizują się w wykonaniu starych kawałków Soft Cell w bardziej perwersyjnych klimatach.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
10-22-2008 19:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #11
 
Dein Lakai+22-10-2008, 19:55test napisał(a):
Cytat: (Dein Lakai @ 22-10-2008, 19:55)
2. "This Big Hush" - Shriekback w wykonaniu przygłupa i przygłupki z Dust of Basement. Trzymam tylko dlatego, że zagubiłem oryginał, a kocham ten kawałek.

Znaczy Shriekback wykonywał to oryginalnie, tak?
Wysłałam Ci na maila, zobacz czy to o to chodzi. Skoro zagubiłeś to może się przyda.
10-22-2008 22:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #12
 
Tak, Fofanie. Przyda mi się, gdyż dzień bez Dys Byg Hasz jest stracony, a nie chciałbym zjeżdżać płyty z Mannhunterem.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
10-22-2008 23:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mia Wallace Offline
Member
***

Liczba postów: 193
Dołączył: Sep 2008
Reputacja: 0
Post: #13
 
Bardzo lubię covery, chociaż nie wszystkie są udane.
Uwielbiam "No Woman, No Cry" w wersji The Fugees ze Stevem Marleym, jest genialna.
No i idiotyczne, ale bardzo podoba mi się "Tyle słońca w całym mieście" w wykonaniu Natalii Kukulskiej. Uważam, że jest lepsze od oryginału :lol:

PS. Zapomniałam wspomnieć o tej coverowej działce, która rozwala mnie na łopatki, mam na myśli tego typu sprawy:

http://pl.youtube.com/watch?v=nXvQ94Z1oD...re=related
http://pl.youtube.com/watch?v=D1sguF2D1U...re=related
http://pl.youtube.com/watch?v=M_Az-dyVmU...re=related

czyli dokonania zespołów pokroju Children Of Bodom czy Ten Masked Men. Dobrze się przy tym bawię Wink

user posted image
10-23-2008 16:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
hipciu Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 3,145
Dołączył: Feb 2005
Reputacja: 0
Post: #14
 
Seether nagrał naprawdę bardzo dobry cover, wg. mnie jest nawet lepszy od oryginału.

Seether - Careless Whisper

- Potrzebuję dla mojej ballady tytułu. Ładnego tytułu.
– Może „Kraniec świata”?
– Banalne (...) Hm... Niech pomyślę... „Tam, gdzie...” Cholera. „Tam, gdzie...”
– Dobranoc – powiedział diabeł.
10-25-2009 13:17
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !