Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Coś na mocno cięknący katar.
Autor Wiadomość
Mezonka Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 3
Dołączył: Oct 2009
Reputacja: 0
Post: #1
RE: Coś na mocno cięknący katar.
Macie dobre sposoby na taki katar jak w temacie? Lub znacie jakieś leki bardzo skuteczne, bo ja mam już dość tego kataru. Cały nos czerwony i oczy łzawiące. Brałam otrivin ale nic nie pomaga, może coś innego?
04-23-2010 11:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #2
 
Ale nie pomaga, w sensie - katar wraca parę godzin po zaaplikowaniu i właściwie masz permanentny wyciek - nie ustaje po wykończeniu butli, czy nawet doraźnie Ci nie pomaga - psiukniesz i dalej gil do pasa?
Generalnie żadnymi kroplami alergii się nie leczy, ale jeśli doraźnie nie pomaga nawet otrivin, który IMO jest zajebistą kroplą, natychmiast przeczyszczającą na parę godzin, to nie baw się w leki bez recepty. Przyczynę wycieku trzeba zlikwidować, zrobić testy, odczulić się. Ewentualnie spróbuj Afrin - działa mniej spektakularnie niźli otrivin, ale na długo starcza i przy umiarkowanym wycieku alergicznym starcza psiuknąć dwa razy dziennie. Tyko uzależniają. Jak wszystkie krople stosowane bez umiaru zresztą.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
04-23-2010 11:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Seth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,046
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: 0
Post: #3
 
Nic nie rób i czekaj najlepiej. Coś pyli a jak przestanie to katar się skończy.

Wiem, że nic nie wiem.

أنا الله
كنت الله
04-23-2010 14:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #4
 
Ale Ty miałeś kiedyś tru alergię na pyłki? Przez kilka tygodni śmiało można się udusić, nie zapodając sobie żadnego leku. A o oddychaniu przez nos to już w ogóle można zapomnieć.
Zresztą rzadko uczula jedna rzecz. Jedno przestaje pylić, zaczyna drugie i tak czasami do zimy.
Leki są po to, żeby ich używać, kiedy ma się problem zdrowotny, a lekarze są po to, żeby im zawracać głowę dyskomfortem wywołanym rzadkim gilem, wydobywającym się z nosa.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
04-23-2010 14:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Seth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,046
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: 0
Post: #5
 
Coś tam waliłem do nosa ale pomagało tylko na kilka godzin albo wcale. Wolałem przeczekać katar i przeważnie przechodził po parunastu dniach. Ogólnie to mam alergię na dużo rzeczy ale najbardziej wali astma po płucach(czy oskrzelach).

Wiem, że nic nie wiem.

أنا الله
كنت الله
04-23-2010 15:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pi Offline
(15 l.) mówi że jest sezon na sarny
*****

Liczba postów: 6,581
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 1
Post: #6
 
A Pi słyszała, że można się szczepić przeciwko alergią :F
Znaczy kiedyś koleżanka twierdziła, że jedzie się zaszczepić, żeby nie mieć na jakiś dłuższy okres alergii... może to lepsze?
04-23-2010 18:12
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #7
 
O szczepionkach nie slyszalem, ale da sie pozbyc alergii jakims zabiegiem medycznym. Nie orientuje sie czy wszystkie, ale czesc na pewno sie da.

user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
04-23-2010 20:01
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,331
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #8
 
Mi cieknie z przerwami tak gdzieś od maja do września i żadnych kropli nie stosuję. Jak taką potrzebę mam to łykam antyhistaminy tudzież sudafed/cirrus - stosuję naprzemiennie i nie codziennie by się nie przyzwyczaić i jakoś żyję, choć czasami mimo to z nosa się leje...

_____________________________

gone with the wind

04-23-2010 20:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #9
 
I człowiek sarka, charczy i działa otoczeniu na nerwy.
Jak można być takim samolubnym sukinsynem. Ja się staram oddychać bezgłośnie.

Cytat:Coś tam waliłem do nosa ale pomagało tylko na kilka godzin albo wcale.


No bo krople są od tego, żeby pomóc doraźnie.

Z półśrodków, kiedy katar nie jest zbyt rzęsisty, można ewentualnie przepłukiwać nos solą fizjologiczną albo preparatem z solą morską. Lepsze to, niż czekanie i uciążliwe rzężenie, połączone z budzeniem się w środku nocy z powodu niedostatku tlenu w płucach.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
04-24-2010 10:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pi Offline
(15 l.) mówi że jest sezon na sarny
*****

Liczba postów: 6,581
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 1
Post: #10
 
Aby potwierdzić istnienie szczepionek:

Jak leczymy uczulenie na pyłki?
Jeżeli objawy są niewielkie i występują krótko, można zastosować leki objawowe:
- ogólnie: leki antyhistaminowe (Hismanal, Zyrtec, Zaditen, Klemastyna i inne) lub zmniejszające obrzęk błony śluzowej (Desenfriol, Afrin i in.);
- miejscowo: do nosa Lomusol (Kromogen) lub preparaty steroidowe (Syntaris, Flixonase), a do oczu Ophticrom (kromogen) lub Ophticor (preparat steroidowy).
Tylko wyjątkowo i na krótko podajemy leki zwężające naczynia i zmniejszające obrzęk błony śluzowej, jak Xylometazolin. Pacjenci wprawdzie szybko odczuwają wyraźną poprawę, ale trwa ona krótko. Lek ten może powodować przyzwyczajenie.
Stosowanie swoistych szczepionek odczulających można uznać za leczenie przyczynowe albo rodzaj profilaktyki. Odczulamy tylko na alergeny szczególnie uciążliwe. W praktyce oznacza to, że częściej odczulamy na pyłki traw niż drzew i chwastów. Najczęściej korzystamy z gotowych szczepionek standardowych. W naszych aptekach dostępne są bez trudu takie szczepionki, jak Katalet, Pollinex czy Alavac P. Wszystkie zawierają pyłki traw. Podawane podskórnie przed okresem pylenia w stopniowo wzrastających dawkach, wyraźnie zmniejszają nasilenie objawów, "uodporniają" na działanie pyłków m. in. poprzez wytworzenie w organizmie tzw. przeciwciał blokujących. Bywają także gotowe szczepionki zawierające pyłki różnych grup drzew. W Polsce nie mamy takich standardowych zestawów. Dla ludzi bardzo uczulonych na pyłki drzew najlepiej zamawiać indywidualnie przygotowywaną szczepionkę. Jest to dość kłopotliwe i kosztowne, ale możliwe. Można też zamawiać takie szczepionki dla pacjentów uczulonych na inne alergeny pyłkowe, np. pyłki chwastów.
Jeśli istnieje taka potrzeba, można odczulać w ciągu tego samego roku przeciw pyłkom traw i drzew, ale szczepionka przeciw pyłkom drzew musi być podawana dużo wcześniej, czasem już od grudnia poprzedzającego roku, zależnie od tego, na jakie pyłki drzew pacjent reaguje najbardziej. Podawanie preparatu Alavac P i Kataletu przeciw pyłkom traw rozpoczynamy od lutego (ok. 9 iniekcji), Pollinex - od marca (3 lub 4 iniekcje). Podawanie szczepionek w tym systemie leczenia należy zakończyć około czterech tygodni przed rozpoczęciem sezonu pylenia traw, który rozpoczyna się w środkowej Polsce w końcu maja.
Pylenie nad morzem jest opóźnione w stosunku do centralnej części kraju. Najlepiej więc czerwiec spędzać na Wybrzeżu, a na lipiec wracać do Warszawy, gdzie sezon pylenia już się kończy. Idealnym miejscem spędzania wakacji dla uczulonych na pyłki jest wyspa Bornholm, znana z bardzo skąpej roślinności.
Jak postępować w okresie pylenia, jeśli objawy występują mimo zastosowania szczepionki lub jeśli nie udało się jej zastosować?
- Starać się, aby w okolicy naszego miejsca zamieszkania skoszono trawę zanim zakwitnie.
- Nie brać udziału w wycieczkach, jeśli planowany jest pobyt w lesie, parku lub na łące.
- Spędzać jak najwięcej czasu w domu, przy zamkniętych oknach. Na spacery wychodzić po deszczu, kiedy w powietrzu jest znacznie mniej pyłków.
- Włączać, jeśli to możliwe, w domu na noc lub w ciągu całej doby pochłaniacze pyłków.
- Przyjmować leki wg wskazań lekarza.
- Należy zrezygnować z gimnastyki, jeśli zajęcia odbywają się na boisku pokrytym trawą. Wysiłek połączony z niewielką nawet ilością alergenów zaostrza objawy choroby.
O tym jak odczulać dzieci, które boją się zastrzyków, jak postępować w razie wystąpienia odczynów poszczepiennych, jak długo prowadzić odczulanie, które dzieci nie mogą być odczulane - dowiemy się z następnego numeru pisma.


Źródło : KLIK

Trzeba pamiętać też, że istnieje taki doktor jak alergolog...
04-24-2010 17:35
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,331
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #11
 
Saren napisał(a):
Cytat: (Saren)
I człowiek sarka, charczy i działa otoczeniu na nerwy.

Ja na szczęście takowych dźwięków nie wydaję - no chyba, że buchtuję.

_____________________________

gone with the wind

04-24-2010 20:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
wampirzyca20 Offline
Member
***

Liczba postów: 163
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 0
Post: #12
 
Rolleyes Ja na katarek polecam AKATAR w kropelkach dla mnie sie sprawdza zawsze Smile a u mnie katar potrafi też sie długo ciągnąć Big Grin

user posted image
user posted image
04-25-2010 16:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Juliett Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,344
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 0
Post: #13
 
Najlepsze są te leki do nosa, które są w żelu. Nie wpłynie, tylko w żelu. Nie pamiętam nazwy, bo za każdym razem biorę inny jakiś. Ale to jest skuteczne i przynajmniej nie wlatuje mi jakoś do gardła i nie jest gorzkie :angry: ;dd

Zawsze może być gorzej.


user posted image
04-25-2010 21:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #14
 
Szprej też jakby nie cieknie do garła, a nakładać żel na rzadkiego gluta to jednak taka sobie rozrywka.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
04-25-2010 23:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,331
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #15
 
To pewnie działa jak te słynne kleje 2-składnikowe - same w sobie są zwykłymi ciągutkami, ale w połączeniu z glutem żel tworzy warstwę blokującą wydzielanie kipek. Tylko chyba trzeba szybko paluszek z noska wyciągać, żeby się nie przylepił.

_____________________________

gone with the wind

04-26-2010 16:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !