Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bilety dla psów?
Autor Wiadomość
Elliottka Offline
Member
***

Liczba postów: 106
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 0
Post: #1
RE: Bilety dla psów?
Czy ktoś może wie ile zapłaciłabym za przewóz malutkiego szczenaczka?
Słyszałam, że jest potrzebna książeczka szczepień...

Lubię spacerki,
grać w gierki
Taplac się w błotku,
siedzieć na płotku
Patrzeć na niebo,
włazić na drzewo
06-03-2009 16:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #2
 
Ale czym ?

user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
06-03-2009 18:02
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #3
 
Jeśli pytasz o komunikację miejską czyli autobusy, tramwaje czy metro to gdy zwierzątko jest małe i trzymasz je na kolanach to przewóz nie podlega opłacie. Tak przynajmniej było całkiem niedawno, bo wiozłam z koleżanką pieska. PKS naliczają sobie cenę biletu minus 30%. Zresztą to różnie w różnych miastach i przewoźnikach jest. Najlepiej wklepać w google, dostępne są tego typu regulaminy i cenniki.
06-03-2009 18:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #4
 
Ja Ci opowiem o metrze, bo w zeszłym tygodniu czytałem sobie regulamin z nudów.
Otóż, w metrze, piesek musi mieć obowiązkowo obrożę i nie może sprawić większych problemów i być uciążliwym dla reszty pasażerów, i tak jak napisałaś, musisz mieć przy sobie obowiązkowo kartę szczepień.
Jeżeli logiczni ludzie układają te regulaminy to i zapewne podobnie jest w reszcie maszyn przewoźników warszawskich.

user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
06-03-2009 18:57
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Elliottka Offline
Member
***

Liczba postów: 106
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 0
Post: #5
 
dzięki. ;] w google nie mogłam znaleźć.

Lubię spacerki,
grać w gierki
Taplac się w błotku,
siedzieć na płotku
Patrzeć na niebo,
włazić na drzewo
06-04-2009 13:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #6
 
Ale powtórzę pytanie Cornela - czym chcesz psiaka przewieźć?
06-04-2009 14:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #7
 
Wszędzie obowiązuje smycz, kaganiec i ważne (nieprzeterminowane) zaświadczenie o szczepieniu.
W Warszawie za darmo pies jeździ metrem, tramwajem, autobusem. W Szczecinie może być inaczej.
W PKP bilet jest obowiązkowy, kasjerki strugają wariata i same dobrze nie wiedzą jak, co i za ile, kierownik pociągu może Cię wyprosić, jeśli będą się skarżyli współpodróżni i w ogóle właściciele psów skarżą się, ze panuje wolna amerykanka.

P.S. Malutki szczeniak w kontenerze to już w ogóle bagaż.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-04-2009 20:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Elliottka Offline
Member
***

Liczba postów: 106
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 0
Post: #8
 
Cytat:Ale powtórzę pytanie Cornela - czym chcesz psiaka przewieźć?

Pociągiem.

Lubię spacerki,
grać w gierki
Taplac się w błotku,
siedzieć na płotku
Patrzeć na niebo,
włazić na drzewo
06-05-2009 15:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #9
 
No to serio nie problem znaleźć.

ZASADY PRZEWOZU PSA W PKP
1. W pociągach/wagonach przewoźnika podróżny może pod swoją opieką przewozić zwierzęta domowe,
jeżeli nie są one uciążliwe dla współpodróżnych (np. z powodu hałasu, zapachu itp.). Przewożone
zwierzęta – oprócz psów, powinny być umieszczone w odpowiednich pojemnikach (klatkach, pudłach,
koszach itp.) zabezpieczających przed wyrządzeniem szkody osobom lub mieniu, z zachowaniem
postanowień § 61 TP-PR.
2. Przewóz psa (nie więcej niż jednego, bez względu na wielkość) pod opieką dorosłego podróżnego, jest
dozwolony, pod warunkiem, że:
a) podróżny posiada ważny bilet dla psa (z adnotacją „Pies”) oraz aktualne świadectwo szczepienia
psa;
b) pies jest trzymany na smyczy i ma założony kaganiec.
Podróżny odpowiada za stan sanitarny przedziału, w którym przewozi psa.
3. Zabrania się umieszczania zwierząt na miejscu do siedzenia. Zwierzęta nie mogą zakłócać spokoju w
wagonie, a szczególnie ciszy nocnej; w przeciwnym wypadku stosuje się przepisy ust. 4.
4. Jeżeli współpodróżni zgłoszą sprzeciw z powodu umieszczenia w przedziale zwierzęcia, kierownik
pociągu powinien wskazać podróżnemu inny przedział lub wagon.
5. Zgoda współpodróżnych nie jest wymagana w przypadku przewozu:
a) zwierząt w wagonach pasaŜerskich bezprzedziałowych;
b) psów będących przewodnikami osób niewidomych;
c) psów służbowych z opiekunami;
d) psów przewożonych w wyznaczonych przedziałach dla podróżnych z psami.
6. Opłata za przewóz psa określona jest w Załączniku do TP-PR


TP-PR jest natomiast dostępny tutaj: http://www.pr.pkp.pl/img_in//TP-PR-1-08-2006.pdf
A tutaj tabele opłat: http://www.pr.pkp.pl/img_in//GALERIA/pra...122007.pdf
(opłaty za przewóz psów na stronie 138).

Jeśli coś nadal jest niejasne to dobrze się też zapytać po prostu w informacji na dworcu PKP.



Dein napisał(a):
Cytat: (Dein)
P.S. Malutki szczeniak w kontenerze to już w ogóle bagaż.

No właśnie nie wiem. Regulamin mówi, że wszystkie zwierzątka oprócz psów mają być trzymane w koszyczkach itp. Z kolei każdy pies bez względu na wielkość ma mieć kaganiec i być na smyczy. Naczy, że szczeniak nie może być w koszyczku i musi siedzieć na smyczy? :>
06-05-2009 16:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Juliett Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,344
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 0
Post: #10
 
Feth+05-06-2009, 16:55test napisał(a):
Cytat: (Feth @ 05-06-2009, 16:55)
Regulamin mówi, że wszystkie zwierzątka oprócz psów mają być trzymane w koszyczkach itp. Z kolei każdy pies bez względu na wielkość ma mieć kaganiec i być na smyczy. Naczy, że szczeniak nie może być w koszyczku i musi siedzieć na smyczy? :>


jesli tak, to to jest bez sensu. Wink

ja nigdy psa nie przewozilam PKP , jedynie samochodem. Wiec problemu nie bylo. ;]

Zawsze może być gorzej.


user posted image
06-05-2009 18:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pi Offline
(15 l.) mówi że jest sezon na sarny
*****

Liczba postów: 6,581
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 1
Post: #11
 
A może szczeniaki to nie psy... tylko teraz to by sie paradoks stworzył, bo kiedy szczeniak przestaje być szczeniakiem, a staje sie psem?
06-05-2009 18:45
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #12
 
Feth+05-06-2009, 16:55test napisał(a):
Cytat: (Feth @ 05-06-2009, 16:55)
No właśnie nie wiem. Regulamin mówi, że wszystkie zwierzątka oprócz psów mają być trzymane w koszyczkach itp. Z kolei każdy pies bez względu na wielkość ma mieć kaganiec i być na smyczy. Naczy, że szczeniak nie może być w koszyczku i musi siedzieć na smyczy? :>


No a ja wspomniałem już, że w praktyce panuje wolna amerykanka :>
Mam znajomych wolontariuszy, którzy zajmują się psimi adopcjami i jeżdżą ze zwierzakami czasami na drugi koniec Polski. Małe szczeniaki prawie zawsze podróżują w kontenerze (takim jak dla kota), bo to gwarantuje, że nie zleją się na podłogę, nie będą fruwać po pociągu i zaczepiać ludzi. Ponadto mają gdzie się spokojnie schować, pospać, nikt nie nadepnie.
Jeśli trasa jest niedługa, można zaryzykować trzymanie szczeniaka na smyczy i w kagańcu. Godzinę ewentualnego szarpania się, jakoś się wytrzyma. Długa podróż z małym psem, który często sika, nudzi się, zwiedza przedział, zaczepia, którego wszyscy chcą pomacać - chyba dla nikogo nie jest fajna.

I z tymi innymi zwierzętami też jest różnie. Pamiętam jak jechałem z Warszawy do Trójmiasta w przedziale z małym kotkiem. W sensie - nie mój mały kotek. Jechał z panem i ten pan puścił go luzem zupełnie. Bawił się, wspinał na fotele, skakał mi na kolana. Mały, słodki, więc nawet konduktor się do niego cieszył. W przedziale dwie osoby, usposobione przyjaźnie do zwierząt, więc nie było draki. Ja bym tak zwierza nie puścił, bo bym się bał, ale różne głupie pomysły ludzie mają, więc potem powstają pozornie absurdalne regulaminy.
Regulaminy wypływają głównie wtedy, kiedy się ktoś poskarży, więc w interesie właściciela jest zrobić tak, żeby jak najmniej przeszkadzał. Chociaż czasami się nie da. Kiedy wracałem z Trójmiasta, w ośmioosobowym przedziale jechało 8 zgrzanych osób, w tym dwie zajmujące po półtora siedzenia, a na podłodze, między bagażami, które nie zmieściły się na półkach, leżał śmierdzący pies. W takich sytuacjach zaczyna się patrzeć na psa krzywo, chociażby jechał w obowiązkowym kagańcu, na smyczy i przygwożdżony był palikiem do podłogi.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
06-06-2009 13:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !