Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Śniadanie
Autor Wiadomość
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #1
RE: Śniadanie
Jadacie śniadania o stałej porze? W ogóle je jadacie?
Co najczęściej sobie robicie? Jakiś standard, płatki z mlekiem, kanapki, jajecznicę?
09-20-2009 17:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dellay Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,156
Dołączył: Apr 2008
Reputacja: 0
Post: #2
 
Różnie to bywa. Przeważnie staram się jadać regularnie śniadania, ale często się zdarza, że ich w ogóle nie jem. Jeśli natomiast już jem, są to przeważnie kanapki, okazjonalnie płatki, omlet lub zupa mleczna :]

""When the world goes mad, one must accept madness as sanity since sanity is, in the last analysis, nothing but the madness on which the whole world happens to agree." <=> G. B. Shaw
09-20-2009 17:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Doris Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 1,697
Dołączył: Dec 2008
Reputacja: 1
Post: #3
 
Śniadanka na pewno nie jadam regularnie, jem go kiedy wstanę. Teraz chodzę do szkoły, wiec mogę powiedzieć że jest mniej więcej regularne, ale tylko dlatego że codzienne wstaję o podobne porze, bo do szkoły idę.
Śniadanie muszę zjeść zawsze, bez niego nie wychodzę z domu, jadam to co babci przygotuje a jest to najczęściej ciastoo, a jak nie to bułeczka lub chlebuś z Almette np. , albo z serkiem topionym. kiedyś była to nutella ale teraz wolę coś zdrowszego. Czasami jadam jajecznicę, albo parówki, ale to rzadziej.

user posted image
Kaj je Nemo?
09-20-2009 18:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #4
 
Jem coś, kiedy robię się głodny. Czasami jestem głodny w porze przedobiadowej i to, co wtedy jem, to pewnie śniadanie. Poza kilkoma rzeczami, których nie jadam na pusty żołądek, na śniadanie jem, co mi w rękę wpadnie. Japko, banan, bułkę, jogurt, obiad z poprzedniego dnia, parówkę, kefir, jajko, cokolwiek.
Nie lubię jeść za wcześnie. Jak pracuję na rano, robię się głodny koło 10, a jeśli wstaję o 9.30, robię się głodny koło południa, a wtedy to mi się nie opłaca jeść śniadania, zwlekam jeszcze trochę i jem od razu obiad.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
09-20-2009 18:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
hipciu Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 3,145
Dołączył: Feb 2005
Reputacja: 0
Post: #5
 
W dni szkolne na śniadanie robię sobie płatki z mlekiem. Potem do szkoły robię sobie trzy bułki. Czasem jak mi ktoś weźmie bułkę, albo najzwyczajniej w świecie jestem głodny lub nie mam ochoty na żadną z moich bułeczek to jakąś drożdżówkę sobie kupię.
A w weekendy i dni wolne od szkoły to najczęściej koło 10 robię sobie chleb z dżemem albo czekoladą i kawusię.

- Potrzebuję dla mojej ballady tytułu. Ładnego tytułu.
– Może „Kraniec świata”?
– Banalne (...) Hm... Niech pomyślę... „Tam, gdzie...” Cholera. „Tam, gdzie...”
– Dobranoc – powiedział diabeł.
09-20-2009 18:11
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Atena Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 5,419
Dołączył: Mar 2005
Reputacja: 0
Post: #6
 
Śniadanko jem jak wstaję, jem go zawsze ponieważ mam chory żołądek, więc musze zjeśc sobie cokolwiek, zazwyczaj jem jakiś jogurt, płatki czy chleb z serkiem topionym, zdarza się że jak nigdzie nie muszę iść, to jem sobie jakieś parówki czy jajecznicę

Cała Ja?

Egoistyczna, cyniczna, manipulatorka, ze skłonnościami masochistycznymi


,,Ile pojebów, tyle pojebanych teorii..."
09-20-2009 20:07
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Anormale Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 2,670
Dołączył: May 2008
Reputacja: 0
Post: #7
 
W Polsce zawsze jadłem śniadania o 7:30, czy to w wakacje, czy w roku szkolnym. Nawet jeśli później kładłem się jeszcze do łóżka (co rzadko się zdarzało), to i tak śniadanie o 7:30 musiało być. Z reguły poranne posiłki wyglądały tak, że parzyłem herbatę, do tego kilka kanapek, ewentualnie tosty i jajecznica na maśle.

Obecnie nie jadam śniadań wcale, znaczy jem biscotto i popijam tradycyjną włoską kawą Smile Najważniejszy jest obiad !

My style is di bom digi bom di deng di deng digigi
09-20-2009 21:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #8
 
Niee, nie jadam śniadań. Rano zawsze mam mnóstwo spraw na głowie i mało czasu, żeby zrobić coś konkretnego do zjedzenia. Muszę wstać, otrzeźwieć, ubrać się, umyć ząbki, złapać plecak w łapkę i wyjść z domu, żeby zdążyć na pociąg.
Dopiero gdy dotrę do szkoły i w brzuszku zacznie burczeć, chwytam domową kanapkę, albo kupuję coś w bufecie.

user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
09-20-2009 21:15
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Feth Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 16,927
Dołączył: Dec 2005
Reputacja: 2
Post: #9
 
Ja generalnie z domu nie wyjdę jeśli nie umyję zębów, a nie robię tego nigdy na czczo, więc siłą rzeczy jadam też zawsze śniadanie przed wyjściem. Jak sobie leniuchuję i wstaję późno to jakoś mi się to rozłazi i często jem już od razu obiad. Jeśli jest to dzień typowo szkolny to wstaję rano i jem głównie pieczywo tostowe z serkami topionymi, tak na ciepło. Albo kanapki. Parówki i jajecznica są dla mnie zbyt ciężkie, bo śniadanie często w siebie wmuszam, nie mam nigdy apetytu z rana. Płatki z mlekiem odpadają, bo od mleka o poranku mam odruchy wymiotne. Apetyt przychodzi koło południa jeśli wstaję rano i wtedy dopiero jem porządne drugie śniadanie.
09-20-2009 21:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #10
 
A wiesz dlaczemu ja nie jem ? Bo pies gonił jeszcze czas, na kanapkę trochę bym go znalazł.
Nie wiem, czy to nerwy, czy jakieś inne schorzenia, ale czego bym z samego rana nie zjadł, to zaraz mnie rozboli brzuch. Jeszcze nie daj Boże, zjeść coś ciepłego. Lubię tosty, ale gdyby zjadł je rano, to by mnie zemdliło. To samo z mlekiem, a po "zwykłych" kanapkach, dużej różnicy nie ma i też mi się żołądek buntuje. Tabletki nie pomagają. Chcąc, nie chcąc, muszę jeść póżniej.

user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
09-20-2009 21:35
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #11
 
To samo mam. Brzuch mi się musi obudzić, muszę połazić po domu, prysznic przyjąć, wypić ze dwie szklanki pićka i dopiero mogę coś jeść. Ponieważ śpię tak długo, jak się da, kiedy muszę wyjść rano, zawsze brakuje mi czasu na powolne rytuały, tyle, że prysznic i szklankę kawy i kiedy coś w siebie z rozsądku wepchnę, potem mi to stoi w gardle, niedobrze mi w komunikacji miejskiej, wzdęcia mnie trapią, no zgon.
Lepiej pojechać na głodniaka i zjeść po ogólnym rozruchu.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
09-20-2009 21:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Cornel Offline
Posting Freak
*****

Liczba postów: 4,068
Dołączył: May 2008
Reputacja: 1
Post: #12
 
Tak, tak, dokładnie. Wzdęcia też mnie męczą i podróż pociągiem z bólem brzucha, nie należy do komfortowych. Ale wiesz, kiedyś od lekarza dostałem tabletki właśnie na wzdęcia i z tym problemem, mi przynajmniej pomogło. Ale ból brzucha nie ustaje.

user posted image
झूठे के लिए सबसे बड़ी सजा यह है, कि किसी ने उसे विश्वास नहीं करता नहीं है, लेकिन है कि वह खुद किसी को भी विश्वास नहीं कर सकता. मैं यह करने के लिए तत्पर हैं.
09-20-2009 21:45
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #13
 
Espumisan jest bardzo dobry na wzdęcia i bóle skurczowe flaków.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
09-20-2009 21:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pan Nakata Offline
ex-moderatus
******

Liczba postów: 2,331
Dołączył: Aug 2009
Reputacja: 4
Post: #14
 
Ja śniadanka jadam sporadycznie i jak już coś to raczej leciutkie, typu kanapka, czy dwie. Rzadko zdarza mi się jakiś tościk. Czasami, jak od rana bardzo zajęty jestem, zdarza mi się o śniadanku zapomnieć i sobie przed samym obiadkiem przypominam... no chyba, że o obiadku też zapomnę :w00t:

Jeśli miałbym systematycznie spożywać jakieś tam pełnowartościowe śniadanko, to robiłbym to na siłę, a nie z potrzeby.

Dein Lakai+20-09-2009, 21:53test napisał(a):
Cytat: (Dein Lakai @ 20-09-2009, 21:53)
Espumisan jest bardzo dobry na wzdęcia i bóle skurczowe flaków.

Gastrosil ma taki sam skład a jest kilkukrotnie tańszy Tongue:

_____________________________

gone with the wind

09-20-2009 22:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dein Lakai Offline
Niesarniusza
******

Liczba postów: 16,806
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 4
Post: #15
 
Znów błyszczysz mądrością. A ten gastrosil tez jest taki maciupki, wytworny i śliczny?
Ilekroć udaję się na gastroskopię, każą mi żywić się dnia poprzedniego espumisanem, nie zdradzając, że istnieje tańsza wersja. Chociaż w sumie uwielbiam drogie trunki, kosztowne dodatki i nietanie lekarstwa i nie szkoda mi kasy na te bursztynowo-złote perełki.

Gdyż nie mogłem nigdy wyrzec się skrytej nadziei, że pod osłoną nocy moją zwykłą facjatę zastąpi jakaś nowa, świeża twarz. Kiedyś na przykład byłoby to ufne i poważne oblicze sarny, która by mnie obserwowała swoimi wydłużonymi w kształt migdału zielonymi oczyma w gwiaździstym podlewie mojego lustra. A ja bawiłbym się ruchliwymi, pełnymi ekspresji uszami, których żywość wynagradzałaby mi dziwne zaostrzenie rysów twarzy.
09-20-2009 23:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | CSS Valide !